Człowiek jest sam, zagubiony w tym ogromnym wszechświecie. I jest pełen lęków.
Dobra religia czyni go odważnym. Kiepska religia potęguje jego lęki.
Pewna matka nie mogła sobie poradzić z synkiem, który zawsze wracał do domu po zmroku.
Dlatego przestraszyła go: powiedziała mu, że na ścieżce do domu pojawiły się jakieś duchy wychodzące zaraz po zachodzie słońca. Odtąd nie musiała mu przypominać, by wracał do domu w porę.
Kiedy jednak chłopiec urósł, tak bał się ciemności i duchów, że nie było sposobu, by wyszedł z domu wieczorem. Wtedy matka dała mu medalik i przekonała go, że gdy będzie go nosił, duchy nie będą mu mogły zrobić nic złego.
Teraz już chłopiec wchodzi odważnie w ciemności, mocno ściskając swój medalik.
Kiepska religia daję wiarę w medalik. Dobra religia pozwala wiedzieć, że takich duchów nie ma.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 3%
Tagi: religia,wierzenia
Pewien człowiek twierdził, że praktycznie jest ateistą. Tak naprawdę, jeśli ma być szczery, to musi powiedzieć, że istnienie Boga rodzi tyle problemów, ile rozwiązuje; życie pośmiertne jest pobożnym życzeniem. Pismo i tradycja spowodowały tyle samo zła ile dobra. Wszystko to zostało wymyślone przez człowieka dla złagodzenia samotności i beznadziei, które obserwował w ludzkim życiu. Najlepiej było zostawić go w spokoju. Nie mówić mu nic. Być może przechodzi kryzys wzrostu i jakąś przemianę.
Pewnego razu uczeń zapytał mistrza:
- Co to jest Budda? –
Mistrz mu odpowiedział:
- Umysł jest Buddą.
Wrócił kiedy indziej z tym samym pytaniem i odpowiedź brzmiała:
- Nie ma umysłu, nie ma Buddy.
Uczeń zaprotestował:
- Przecież powiedziałeś mi kiedyś:
„Umysł jest Buddą…”
Mistrz odparł:
- Powiedziałem to, żeby dziecko przestało płakać. Kiedy zaś dziecko przestało płakać, mówię: Nie ma umysłu. Nie ma Buddy.
Być może dziecko przestało płakać i było gotowe na przyjęcie prawdy. Tak więc lepiej było zostawić je samo. Kiedy zaczął głosić swój nowo odkryty ateizm innym, nie przygotowanym na to, trzeba było go powstrzymać: „Była epoka, epoka przed-naukowa, kiedy ludzie czcili słońce. Potem nastąpiła epoka naukowa i ludzie uświadomili sobie, że słońce nie było bogiem, nawet nie było osobą. Wreszcie przyszła epoka mistyczna i Franciszek z Asyżu nazwał słońce bratem i rozmawiał z nim. Miałeś wiarę przestraszonego chłopczyka. Teraz, gdy przemieniłeś się w śmiałego człowieka, straciłeś ją. Obyś pewnego dnia stał się mistykiem i odnalazł swą wiarę”.
Wiary nie traci się z powodu odważnego szukania prawdy. Jedynie wierzenia wyrażające wiarę zaciemniają się na jakiś czas, ale we właściwym momencie oczyszczają się.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 5%
Tagi: Bóg,religia,wiara,wierzenia
Kapłan pewnej wsi nie mógł spokojnie się modlić z powodu dzieci, które bawiły się pod jego oknem. By się do nich uwolnić krzyknął: – Jest taki straszny potwór na dole przy rzece. Pobiegnijcie tam, a będziecie mogły zobaczyć, jak mu bucha ogień z nozdrzy!
Wkrótce już wszyscy mieszkańcy wsi usłyszeli o straszliwej zjawie i biegli ku rzece. Kiedy kapłan to zobaczył dołączył do tłumu. Kierując się, zdyszany ku rzece, mówił do siebie: „Co prawda, to ja wymyśliłem tę historię. Ale nigdy nic nie wiadomo…”
Znacznie łatwiej jest wierzyć w bogów, których sami stworzyliśmy, jeśli jesteśmy zdolni przekonać innych o ich istnieniu.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 1%
Tagi: bogowie,fikcja,wierzenia
Pewien chrześcijański intelektualista, który uważał, że Biblia jest literalnie prawdziwa aż do najmniejszych szczegółów, spotkał raz kolegę, który mu rzekł:
- Według Biblii ziemia została stworzona około pięć tysięcy lat temu. Znaleziono jednak kości świadczące, że życie na naszej planecie istnieje od setek tysięcy lat.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać:
- Kiedy Bóg stworzył ziemię pięć tysięcy lat temu, celowo umieścił te kości w ziemi, aby wypróbować, czy bardziej będziemy wierzyć twierdzeniom naukowców, czy Jego Świętemu Słowu.
Dodatkowy dowód na to, że sztywne wierzenia prowadzą do wypaczenia rzeczywistości.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 1%
Tagi: Bóg,nauka,rzeczywistość,wierzenia
Razu pewnego Nasruddin, w filozoficznym nastroju rozmyślał sobie na głos:
- Życie i śmierć… któż może powiedzieć, czym są?
- Jego żona zajęta czymś w kuchni, słyszała go i rzekła:
- Wszyscy mężczyźni są jednakowi, zupełnie niepraktyczni. Wszyscy wiedzą, że gdy kończyny ludzkie są sztywne i zimne, taki człowiek umarł.
Praktyczna mądrość żony wywarła wrażenie na Nasruddinie. Kiedy innym razem zaskoczył go śnieg, poczuł, że jego ręce i nogi lodowacieją i drętwieją. „Na pewno umarłem” – pomyślał. I zaraz przyszła mu inna myśl: „Dlaczegóż więc chodzę, skoro jestem nieżywy? Powinienem leżeć, jak każdy szanujący się nieboszczyk”.
I tak uczynił.
Po godzinie pewni podróżni przechodzili tamtędy i zobaczywszy go leżącego przy drodze, zaczęli dyskutować, czy ten człowiek jest żywy, czy martwy.
Nasruddin z całej duszy pragnął krzyknąć i powiedzieć im: „Głupi jesteście. Nie widzicie, że jestem martwy? Nie widzicie, że moje kończyny są zimne i sztywne?” Lecz zdawał sobie sprawę, że umarli nie powinni mówić. Powstrzymał więc język.
Wreszcie podróżni ustalili, że człowiek nie żyje, i wzięli go na plecy, aby zanieść na cmentarz i pogrzebać. Nie uszli daleko, gdy zbliżyli się do skrzyżowania. I nowy spór powstał między nimi: o to, która droga prowadzi na cmentarz. Nasruddin znosił to, ile potrafił, w końcu jednak nie wytrzymał i rzekł:
- Przepraszam, panowie, ale droga na cmentarz to ta na lewo. Wiem, że zakłada się, iż umarli nie powinni mówić, lecz wyłamałem się z tej reguły tylko na moment i zapewniam was, że już więcej nie powiem ani słowa.
Gdy rzeczywistość napotyka na sztywne wierzenie, tym gorzej dla rzeczywistości.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 2%
Tagi: przekonania,rzeczywistość,śmierć,wierzenia
Starożytna opowieść hindu:
Był sobie raz pewien kupiec, którego statek rozbił się u brzegów Cejlonu, gdzie Vibhishana był Królem Potworów. Kupca zaprowadzono przed oblicze Króla. Na jego widok Vibhishana nie posiadał się z radości i rzekł:
- Och, wygląda tak jak mój Rama. Te same ludzkie kształty!
Po czym okrył kupca bogatymi strojami i klejnotami i adorował go.
Mówi mistyk hindu, Ramakriszna: „Gdy po raz pierwszy usłyszałem tę historię, doznałem nieopisanej radości. Jeśli Boga można czcić w wyobrażeniu z gliny, dlaczegóż by nie w człowieku?”
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 1%
Tagi: Bóg,wierzenia
Dawno, dawno temu wszyscy ludzi byli bogami. Lecz ponieważ nadużywali swoich przywilejów, Brahma – najważniejszy z bogów – postanowił pozbawić ich boskiej mocy.
Zwołał radę, która miała zdecydować o schowaniu tej mocy w niemożliwej do okrycia kryjówce.
Pierwsi zabrali głos pomniejsi bogowie, poddając taką myśl:
-Zakopmy boską moc w samych głębinach ziemi!
Ale Brahma odpowiedział:
-Widzę, że nie znacie dobrze ludzkiej ciekawości. Człowiek będzie tak długo rył i drążył ziemię, aż pewnego dnia znajdzie schowaną moc.
Czytaj dalej »
Popularity: 2%
Tagi: Bóg,Boskość,wierzenia





