niedziela, Październik 10, 2010

Trzy sznurki (sen ks. Bosko)

Autor: owieczka126p

Święty Jan Bosko bardzo kochał swych chłopców i pragnął przede wszystkim pomagać im, aby byli dobrzy i aby wyrastali w wierze chrześcijańskiej. Tłumaczył im dlatego, jak ważny jest sakrament pokuty. Właśnie w tym celu opowiedział im pewnego razu swój dziwny sen.

„Śniło mi się, że znajduję się w kościele, pośród tłumu chłopców, którzy przygotowywali się do spowiedzi. Wielu z nich otaczało mój konfwsjonał.

W pewnym momencie ujrzałem zaskoczony, że wielu z tych chłopców miało trzy sznurki wokół szyi.

- Dlaczego trzymasz te sznurki wokół szyi? – spytałem jednego. – Zdejmij je!

- Nie mogę – odpowiedział. – Jest ktoś za mną, kto je trzyma!

Zbliżyłem się i zobaczyłem, że za jego plecami wystawały dwa duże rogi. Spojrzałem uważniej i zauważyłem, że to pazury okropnego potwora o strasznym pysku trzymały sznurki. Posłałem ministranta po wodę święconą. W tym czasie zauważyłem, że wielu innych chłopców miało na plecach takiego potwora. Trzymając kropidło niczym broń, spytałem jednego z tych potworów:

- Kim jesteś?

Bestia zgrzytając zębami skręciła się w sposób straszliwy i nagle zauważyłem, że trzyma w ręce sznurki, przypominające sznurki marionetki.

- Co robisz z tymi sznurkami? Mów, w przeciwnym razie, poleję cię wodą święconą! – zagroziłem.

Potwór skulił się przerażony.

- Pierwszy sznurek powstrzymuje chłopców od wyznania wszystkich grzechów – odpowiedział drżąc.

- A drugi?

- Drugi powoduje, że zanika wszelka skrucha.

- A trzeci? – nalegałem.

- Nie chcę ci tego powiedzieć! – stwierdziła gwałtownie bestia.

- Wobec tego zrobię ci kąpiel w wodzie święconej!

- Nie, nie! Już mówię. Trzeci nie pozwala chłopcom uczynić mocnego postanowienia poprawy i posłuchać słów spowiednika.

Teraz wiedziałem już wystarczająco dużo. Podniosłem kropidło i pokropiłem wodą święconą jego towarzyszy. W jednym momencie uciekli, wydając krzyk tak przenikliwy, że się obudziłem”.

Bruno Ferrero „Nowe historie”

Popularity: 8%


Tagi: ,,,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 3,00 out of 5)
Loading ... Loading ...
wtorek, Luty 9, 2010

Anioł śmierci

Autor: Ulo

Anioł śmierciZdarzyło się razu pewnego, że w pałacu króla Salomona w Jerozolimie zjawił się jakiś człowiek z obłędem w oku i włosami w nieładzie. Zwrócił się do króla z błaganiem:

-O wielki Salomonie, pomóż mi opuścić natychmiast to miasto.

Salomon zapytał mężczyznę, co go tak przeraziło.

-Dzisiaj rano na targu moją drogę przeciął Azrael, anioł śmierci, i rzucił mi spojrzenie, które zmroziło mi krew. Nabrałem pewności, że zjawił się tutaj, żeby mnie zabrać… Pomóż mi, Salomonie. Rozkaz wiatrowi przenieść mnie aż do Indii, ratuj moją duszę!
Czytaj dalej »

Popularity: 3%


Tagi: ,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
sobota, Grudzień 19, 2009

Bucefał i Aleksander Wielki

Autor: Ulo

BucefałBucefał był koniem o wielkiej piękności, ale żaden jeździec nie potrafił go dosiąść. Nadzwyczaj nerwowy, wierzgał, stawał dęba i wysadzał z siodła nieostrożnych jeźdźców. Dlatego mówiono powszechnie, że jest koniem złośliwym i pełnym agresji.

Przyprowadzono go kiedyś przed Aleksandra Wielkiego, który roztropnie powstrzymała się od podobnych sądów. Długo i uważnie przyglądał się zachowani zwierzęcia, aż odkrył, że po prostu boi się ono swego cienia. Zwrócił więc głowę Bucefała w stronę słońca i utrzymując ją w tej pozycji, zdołał uspokoić konia i zmęczyć… a wkrótce potem zaczął na nim jeździć.

Starożytna legenda opowiedziana przez francuskiego filozofa Alaina (1868-1951) w książce „Rozważania o szczęściu”

Bajki filozoficzne
źródło: Bajki filozoficzne

Popularity: 2%


Tagi: ,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
czwartek, Grudzień 17, 2009

Zające pogrążone w rozpaczy

Autor: Ulo

Zając Przyszedł taki dzień, gdy zające stwierdziły, że są już bardzo, bardzo znużone życiem w tym nieustannym strachu, zawsze w pogotowiu. Zwołały wielkie zgromadzenie i naradzały się, co by tu zrobić. „Co to za życie! – mówiły do siebie. – Nie ma na świecie równie jak my strachliwego zwierzęcia. Powiew wiatru czy opadanie liścia wywołują od razu bicie naszych serc i ucieczkę. Naszemu życiu nieustannie towarzyszy niepokój. Jesteśmy naprawdę najbardziej nieszczęśliwymi stworzeniami na ziemi. Lepiej już raczej umrzeć, niż dalej tak żyć!”
Czytaj dalej »

Popularity: 2%


Tagi: ,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
środa, Grudzień 9, 2009

Kapelusz

Autor: Ulo

Kapelusz
Pewien podróżny przeprawiał się przez mroczny las w chłodny zimowy wieczór, gdy poryw wiatru zerwał mu z głowy kapelusz. Podróżnemu śpieszno było rozgrzać się w oberży, więc nie zadał już sobie trudu, aby za nim pogonić… kapelusz zaczepił tymczasem o gałęzie i pozostał w lesie między krzakami.

Kilka dni później w pobliżu tych krzaków przechodził pewien wieśniak i spostrzegł jakiś dziwny kształt za drzewem. A ponieważ kapelusz był ozdobiony piórami, starczył lekki powiew wiatru, aby nim poruszyć i wystraszyć biedaka, który wziął nogi za pas.
Czytaj dalej »

Popularity: 2%


Tagi: ,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
wtorek, Luty 3, 2009

Ocalona aby mówić

Autor: Ulo

Maczeta Słyszałam, jak mordercy wołają mnie po imieniu. Byli po drugiej stronie ściany, oddzieleni ode mnie niespełna calową warstwą cementu i drewna. Ich głosy brzmiały zimno, twardo, zawzięcie.

- Ona tutaj jest… Przecież wiemy, że jest gdzieś tu… Znajdźcie ją, znajdźcie Immaculée! – Głosów było wiele, wielu morderców. Mogłam zobaczyć ich w myślach: moi dawni znajomi i sąsiedzi, ci, którzy niegdyś witali mnie z miłością i serdecznością, a którzy teraz przeczesywali dom z włóczniami i maczetami w ręku, wykrzykując moje imię.
Czytaj dalej »

Popularity: 25%


Tagi: ,,,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading ... Loading ...