Dawno temu do karczmy wszedł podróżny. Oświadczył Karczmarzowi, że uwielbia bardzo tłusty rosół, chce aby mu taki właśnie przygotowano- i zapłaci za niego tyle- ile będzie w talerzu pływało ok tłuszczu.

Karczmarz ręce zacierał z radości !!!! Kazał swojej żonie zabić najlepszą i najbardziej tłustą ze wszystkich kur, jakie posiadał – i liczył w myślach spodziewany zysk… Zastanawiał jak wyda te 300, 400 lub 500 talarów, które na tym zarobi. Cieszył się z niezwykle intratnej okazji -bo standardowo cena talerza rosołu wynosiła wtedy 30 talarów.

Jakże się zdumiał niosąc talerz gorącego rosołu dla gościa! Kura była aż tak utuczona, że w talerzu powstało jedno wielkie oko tłuszczu!!!
Karczmarz wściekły na siebie przyjął 1 talara na swoje ręce jako zapłatę za zupę. Zrozumiał wtedy, że nie warto być zbytnio pazernym.

Źródło: Tą historię znam z dzieciństwa. Opowiadała mi ją moja prababcia- Antosia. Mówiła, że jest to bardzo stara opowieść, którą słyszała będąc dzieckiem od swojej babci.
Historia pochodzi ze strony: http://zSukcesem.pl , gdzie są też inne opowiadania zilustrowane rysunkami – w zakładce „inspirujące historie”.
Popularity: 18%
Tagi: pazerność,skąpstwo






