środa, Luty 4, 2009

O roli kota w medytacji

Autor: Ulo

Kot Wielki buddyjski mistrz zen, przełożony klasztoru Maju Kagi, miał kota, który był jego oczkiem w głowie. Dlatego podczas lekcji medytacji zawsze trzymał go przy sobie, by w pełni cieszyć się jego towarzystwem.
Pewnego ranka – a trzeba dodać, że mistrz był bardzo stary – znaleziono go martwego. Miejsce po nim zajął najbardziej doświadczony uczeń.

- Co zrobimy z kotem? – zapytali mnisi.
Czytaj dalej »

Popularity: 16%


Tagi: ,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...