﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Własna Legenda - opowiadania, historie, legendy &#187; przyroda</title>
	<atom:link href="http://www.wlasnalegenda.pl/tag/przyroda/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.wlasnalegenda.pl</link>
	<description>Niezwykłe historie zwykłych ludzi.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Aug 2010 19:54:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Żaba i skorpion</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/406/zaba-i-skorpion/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/406/zaba-i-skorpion/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2009 12:50:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Legendy, Mity, Bajki]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[prawa natury]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=406</guid>
		<description><![CDATA[ Na skraju trzęsawiska żył raz skorpion, który pragnął przeprawić się na drugi brzeg. Zwrócił się więc do pewnej żaby tymi słowami:
- Zabierz mnie, proszę, na swój grzbiet i pomóż mi dostać się na drugi brzeg!
- Chyba jesteś szalony &#8211; odpowiedziała mu żaba.
- Jeśli wezmę cię na grzbiet, ukłujesz mnie i umrę!
- Nie bądź głupia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; float: left;" src="http://www.wlasnalegenda.pl/img/skorpion.jpg" alt="Skorpion" width="75" height="79" /> Na skraju trzęsawiska żył raz skorpion, który pragnął przeprawić się na drugi brzeg. Zwrócił się więc do pewnej żaby tymi słowami:</p>
<p>- Zabierz mnie, proszę, na swój grzbiet i pomóż mi dostać się na drugi brzeg!</p>
<p>- Chyba jesteś szalony &#8211; odpowiedziała mu żaba.</p>
<p>- Jeśli wezmę cię na grzbiet, ukłujesz mnie i umrę!</p>
<p>- Nie bądź głupia &#8211; odpowiedział na to skorpion.</p>
<p>- Jaką korzyść odniósłbym z uśmiercenia cię jadem? Jeśli cię użądlę, zatoniesz, a ja też zginę, ponieważ nie umiem pływać&#8230;<br />
<span id="more-406"></span><br />
W końcu, po długich namowach, żaba dała się przekonać i rozpoczęła przeprawę przez mokradła ze skorpionem na grzbiecie. Kiedy znaleźli się na środku rzeki, poczuła jednak pieczenie ukłucia, a jad sparaliżował jej odnóża.</p>
<p>- A widzisz &#8211; zakrzyknęła &#8211; użądliłeś mnie i teraz umrę!</p>
<p>- Wiem &#8211; odpowiedział skorpion. &#8211; Jest mi bardzo przykro&#8230; ale niestety nie sposób uciec od własnej natury.</p>
<p>I on sam też zatonął w błotnistych wodach.</p>
<p><em>Opowieść afrykańska</em></p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/bf.jpg" alt="Bajki filozoficzne" width="40" height="58" /><br />
źródło: <a title="Bajki filozoficzne" rel="nofollow" href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=49407&#038;idp=748" target="_blank">Bajki filozoficzne</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=406&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/406/zaba-i-skorpion/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Echo</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/186/echo/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/186/echo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Feb 2009 15:53:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspirujące Historie]]></category>
		<category><![CDATA[ojciec]]></category>
		<category><![CDATA[prawa natury]]></category>
		<category><![CDATA[prawo przyciągania]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[syn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=186</guid>
		<description><![CDATA[Ojciec i syn udali się na wycieczkę w góry.
Nagle syn potknął się i boleśnie upadł. Krzyknął:
– Auuu!
Ku swemu zdziwieniu usłyszał głos, który powtórzył jego krzyk:
— Auuu!
Zdziwiony chłopak zapytał:
— Kim jesteś?

Odpowiedź brzmiała:
— Kim jesteś?
Podirytowany młodzieniec krzyknął:
— Pokaż się!
Głos odpowiedział:
— Pokaż się!
Zdenerwowany chłopak krzyknął:
— Tchórz!
Głos odpowiedział:
— Tchórz!
Młodzieniec spojrzał na rozbawionego ojca i zapytał:
— O co chodzi?
Ojciec uśmiechnął [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ojciec i syn udali się na wycieczkę w góry.</p>
<p>Nagle syn potknął się i boleśnie upadł. Krzyknął:<br />
– Auuu!</p>
<p>Ku swemu zdziwieniu usłyszał głos, który powtórzył jego krzyk:<br />
— Auuu!</p>
<p>Zdziwiony chłopak zapytał:<br />
— Kim jesteś?<br />
<span id="more-186"></span><br />
Odpowiedź brzmiała:<br />
— Kim jesteś?</p>
<p>Podirytowany młodzieniec krzyknął:<br />
— Pokaż się!</p>
<p>Głos odpowiedział:<br />
— Pokaż się!</p>
<p>Zdenerwowany chłopak krzyknął:<br />
— Tchórz!</p>
<p>Głos odpowiedział:<br />
— Tchórz!</p>
<p>Młodzieniec spojrzał na rozbawionego ojca i zapytał:<br />
— O co chodzi?</p>
<p>Ojciec uśmiechnął się i powiedział:<br />
— Synu, słuchaj uważnie.</p>
<p>Krzyknął:<br />
— Jesteś mistrzem!</p>
<p>Głos odpowiedział:<br />
— Jesteś mistrzem!</p>
<p>Ale chłopak dalej nie rozumiał, co się dzieje.</p>
<p>Potem ojciec zaczął tłumaczyć:<br />
— Ludzie nazywają to echem, ale tak naprawdę to życie. Oddaje ci<br />
z powrotem to, co mu dałeś.</p>
<p>Nasze życie jest odbiciem naszych działań.</p>
<p>Jeśli chcesz być bardziej kochanym, powinieneś dać od siebie miłość.</p>
<p>Jeśli chcesz, aby inni ludzie wokół Ciebie byli bardziej kompetentni,<br />
zwiększ najpierw swoje kompetencje. Ta zależność odnosi się do<br />
wszystkiego, znajdziesz ją w każdym aspekcie życia.</p>
<p>Życie zawsze odda Ci to, co Ty mu dałeś.</p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/msz.jpg" alt="Mądre szczęśliwe życie" width="45" height="59" /><br />
źródło: <a title="Mądre szczęśliwe życie" rel="nofollow" href="http://zlotemysli.pl/13224,wl/publication/show/6462/Madre-szczesliwe-zycie.html" target="_blank">Mądre szczęśliwe życie</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=186&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/186/echo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Motyl</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/182/motyl/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/182/motyl/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Feb 2009 14:50:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspirujące Historie]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[prawa natury]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=182</guid>
		<description><![CDATA[ Pewien mężczyzna znalazł kokon z motylem i zabrał go do domu, aby
obserwować, jak wyglądają narodziny motyla. Obserwował go przez
kilka dni i w końcu zauważył, że motyl zaczyna wychodzić z kokonu.
Najpierw motyl zrobił sobie małą dziurkę, a potem zaczął się z niej
wygrzebywać. Trwało to kilka dobrych dni i wyglądało na to, że
motyl zamiast się wygrzebać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; float: left;" src="http://www.wlasnalegenda.pl/img/motyl.jpg" alt="Motyl" width="80" height="61" /> Pewien mężczyzna znalazł kokon z motylem i zabrał go do domu, aby<br />
obserwować, jak wyglądają narodziny motyla. Obserwował go przez<br />
kilka dni i w końcu zauważył, że motyl zaczyna wychodzić z kokonu.</p>
<p>Najpierw motyl zrobił sobie małą dziurkę, a potem zaczął się z niej<br />
wygrzebywać. Trwało to kilka dobrych dni i wyglądało na to, że<br />
motyl zamiast się wygrzebać z kokonu — utknął w nim na dobre.<br />
<span id="more-182"></span><br />
Mężczyzna postanowił, że mu pomoże, i oderwał kawałek kokonu,<br />
żeby poszerzyć i ułatwić wyjście motylowi. Motyl z łatwością się wydostał,<br />
ale był mały i wciąż miał skręcone skrzydełka.</p>
<p>Mężczyzna dalej obserwował motyla, myśląc, że w końcu rozprostuje<br />
skrzydła i urośnie odrobinę — tak, że będzie w stanie latać.</p>
<p>Niestety, tak się nie stało. Motyl resztę swojego krótkiego życia<br />
spędził, turlając się po ziemi z niedorozwiniętym ciałem i skręconymi<br />
skrzydłami. Nigdy nawet nie wzbił się w powietrze.</p>
<p>Mężczyzna w swojej dobroci i pospiesznym działaniu nie rozumiał<br />
tego, że trud wygrzebywania się z kokonu daje motylowi czas na rozwój<br />
i to, aby stał się w pełni rozwiniętym, dojrzałym motylem.</p>
<p>Czasami przeciwności i problemy są dokładnie tym, czego potrzebujemy<br />
w życiu. Jeśli Bóg pozwoliłby nam przejść przez nie bez<br />
żadnych zmagań i przeciwności, to uczyniłoby nas kalekimi.</p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/msz.jpg" alt="Mądre szczęśliwe życie" width="45" height="59" /><br />
źródło: <a title="Mądre szczęśliwe życie" rel="nofollow" href="http://zlotemysli.pl/13224,wl/publication/show/6462/Madre-szczesliwe-zycie.html" target="_blank">Mądre szczęśliwe życie</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=182&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/182/motyl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słońce i wiatr</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/151/slonce-i-wiatr/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/151/slonce-i-wiatr/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 22:16:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Legendy, Mity, Bajki]]></category>
		<category><![CDATA[mądrość]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=151</guid>
		<description><![CDATA[ Wiele lat temu, kiedy jako chłopak biegałem boso do szkoły w północno-zachodniej części Missouri, czytałem bajkę o słońcu i wietrze. Kłócili się ze sobą o to, kto jest silniejszy. 
Wiatr powiedział: „Widzisz tego starego człowieka w płaszczu? Założę się, że potrafię zedrzeć z niego ten płaszcz szybciej niż ty.&#8221;

Słońce schowało się więc za chmurami, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; float: left;" src="http://www.wlasnalegenda.pl/img/wiatr.jpg" alt="Witar" width="60" height="84" /> Wiele lat temu, kiedy jako chłopak biegałem boso do szkoły w północno-zachodniej części Missouri, czytałem bajkę o słońcu i wietrze. Kłócili się ze sobą o to, kto jest silniejszy. </p>
<p>Wiatr powiedział: „Widzisz tego starego człowieka w płaszczu? Założę się, że potrafię zedrzeć z niego ten płaszcz szybciej niż ty.&#8221;<br />
<span id="more-151"></span><br />
Słońce schowało się więc za chmurami, a wiatr zaczął wiać mocniej i mocniej, aż wreszcie przybrał siłę huraganu. Jednak im mocniej wiał, tym bardziej starzec otulał się płaszczem.</p>
<p>Wreszcie wiatr zrezygnował i ucichł. Wtedy słońce wyszło zza chmur i uśmiechnęło się przyjaźnie do człowieka. Natychmiast otarł czoło i zdjął płaszcz. Słońce udowodniło wiatrowi, że delikatność i przyjazne podejście są zawsze silniejsze niż furia i siła.</p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/zdob-przyj.jpg" alt="Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" width="40" height="64" /><br />
źródło: <a title="Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" rel="nofollow" href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=7201&#038;idp=748" target="_blank">Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=151&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/151/slonce-i-wiatr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teoria robactwa ;)</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/136/teoria-robactwa/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/136/teoria-robactwa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 18:49:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne Historie]]></category>
		<category><![CDATA[indianie]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[teorie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[ Przedstawił mi na przykład bardzo ciekawą teorię dotyczącą robactwa. Spostrzegawczą i tak szeroką, że poza owadami obejmowała właściwie całą resztę świata. Była to w pewnym sensie Teoria Wszystkiego.
Posłuchajcie&#8230;
Angelino zaczął od tego, że wszystkie normalne zwierzęta (ryby, jaszczurki, żaby, żółwie, ptaki, małpy, świnie&#8230;) wyglądają podobnie, czyli: mają żebra, głowy i tułowia, po cztery kończyny, po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; float: left;" src="http://www.wlasnalegenda.pl/img/robak.jpg" alt="Robaczek" width="70" height="79" /> Przedstawił mi na przykład bardzo ciekawą teorię dotyczącą robactwa. Spostrzegawczą i tak szeroką, że poza owadami obejmowała właściwie całą resztę świata. Była to w pewnym sensie Teoria Wszystkiego.<br />
Posłuchajcie&#8230;</p>
<p>Angelino zaczął od tego, że wszystkie normalne zwierzęta (ryby, jaszczurki, żaby, żółwie, ptaki, małpy, świnie&#8230;) wyglądają podobnie, czyli: mają żebra, głowy i tułowia, po cztery kończyny, po dwoje oczu i uszu i tak dalej. Nawet wąż, kiedy go rozkroić, okazuje się być zbudowany jak trzeba.<br />
<span id="more-136"></span><br />
To dlatego &#8211; twierdził Angelino &#8211; że ulepiła je Pachamama, która też ma żebra i tułów, głowę, dwie ręce i dwie nogi, a kiedy lepi swoje stworzenia, robi to według boskiego wzorca doskonałości, czyli na swój obraz i podobieństwo. Robaki z kolei, zdecydowanie nie pasują do tego wzorca, bo mają po sześć albo więcej nóg i korpusy podzielone na kilka części.</p>
<p>Wszystko inne &#8211; argument dodatkowy &#8211; ma skórę, a robale są zbudowane jak&#8230; plastik. Są sztuczne jak maszyny. Ergo: Robaki to twory-nie-stąd, jak się wyraził, które zdecydowanie nie pasują do naszego świata.</p>
<p>No i &#8211; argument koronny &#8211; one nie mają w sobie normalnego życia (takiego jak nasze), lecz jakieś inne&#8230; życie-nie-stąd. Nas ożywia krew, która jest czerwona, a robaki mają zamiast krwi różne brzydkie lepkie mazie, tajemnicze żółte smary, zielone gluty i cuchnące galarety, słowem: posoki-nie-stąd.</p>
<p>- A wiesz, że gdyby nasz świat zginął, to one by przetrwały, Antonio? Widziałem żuki, które wychodziły z ogniska i dalej żyły! A przecież wszystko inne w ogniu ginie! W dodatku robaki zachowują się inaczej niż reszta stworzeń. Robak nigdy się nie uczy. Przez to nigdy się nie zniechęca i to jest straszne. Mucha potrafi siadać po sto razy w tym samym miejscu, a tyją odpędzasz i odpędzasz, a ona wraca i wraca. Inne stworzenia uczą się, że nie warto i możesz się od nich uwolnić. Od robala się nie uwolnisz.</p>
<p>Ale te same robale, choć takie przerażająco głupie, to jednak robią się przerażająco mądre, kiedy są w grupie. Wtedy stają się bardziej inteligentne i skomplikowane i&#8230; bardziej umiejętne od wszystkich innych znanych stworzeń. Widziałeś, jak one lepią gniazda, Antonio? Jak pracują? To jest aż&#8230; nieludzkie. Nienaturalne. Taaak, robale zdecydowanie nie pasują do reszty świata. Nie są stąd. Czyli są nie-stąd. Skoro zaś nie stworzyła ich Pachamama, to muszą być stwory szatana; inne od nas i stworzone przeciwko nam.</p>
<p>-	Chyba nie wszystkie&#8230; &#8211; wtrąciłem leniwie.<br />
-	Wszystkie! Nawet motyl, kiedy mu się dobrze przyjrzeć, jest obrzydliwym robalem. Tylko się zasłania skrzydłami. Ale mnie nie zmyli, Antonio. Każdy, każdenki motyl, to zwykły obrzydliwy robal. A rozgnieciony, jest tak samo zielony i glutowaty jak cała reszta.<br />
-	Hmm&#8230;<br />
-	A widziałeś ich oczy, Antonio? To nie są normalne oczy, tylko taka&#8230; cała masa&#8230; czegoś. Czegoś drobnego pozlepianego w kulkę. Czegoś, co tylko udaje oko, ale naprawdę jest czymś zupełnie innym. Nie mają źrenicy, nie mają powiek, i są suche. Nie wodzą wzrokiem, ale cały czas patrzą! Jakby podglądały.</p>
<p>Tak mi to wyłożył Angelino. Teoria jak teoria<sup>*</sup>, ale jego spostrzegawczość i zdolność analizy dostrzeżonych faktów zaskakiwała. Pamiętajcie, że to samouk. W dodatku człowiek zupełnie niewykształcony. Pozbawiony tej wiedzy podstawowej, którą my mamy ze szkoły. Człowiek, którego nie przysposobiono do spekulowania na poziomie filozoficznym ani naukowym. Angelino był filozofem samorodnym. Filozofem, który wyrósł z niczego &#8211; na puszczy.</p>
<p><sup>*</sup><small><br />
Teoria, jak teoria, ale z drugiej strony wcale nie taka głupia. Otóż w co najmniej kilku książkach z gatunku fantastyki naukowej, czytałem o owadach jako o urządzeniach mechanicznych lub biomechanicznych. I rzeczywiście&#8230; kiedy im się przyjrzeć, człowiek widzi pewne podobieństwa: chityna przypomina plastik. Płyny ustrojowe owada są jak smary w silniku. Powtarzane w nieskończoność, bez „nudzenia się&#8221;, reakcje na bodźce, to przecież to samo, co robi każdy tranzystor. A pojedynczy egzemplarz połączony w system (tranzystorowy „rój&#8221;) uzyskuje „inteligencję&#8221; komputera. No i wreszcie oko owada, które przypomina budową oko kamery &#8211; obraz składa się z wielu punktów światłoczułych.<br />
</small></p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/rio.jpg" alt="Rio Anaconda" width="40" height="60" /><br />
źródło: <a title="Rio Anaconda" rel="nofollow" href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=139508&#038;idp=748" target="_blank">Rio Anaconda</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=136&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/136/teoria-robactwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lament pustyni</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/86/lament-pustyni/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/86/lament-pustyni/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 17:48:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Legendy, Mity, Bajki]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[smutek]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=86</guid>
		<description><![CDATA[ Przyjaciel wrócił właśnie z Maroka i opowiedział mi piękną historię o misjonarzu, który przyjechał do Marrakeszu z postanowieniem, że każdego ranka będzie chodził na spacer po pustyni okalającej miasto. Podczas pierwszego spaceru spotkał mężczyznę leżącego z uchem przy ziemi, głaszczącego piasek.
„Szaleniec&#8221; &#8211; pomyślał.
Jednak sytuacja powtarzała się każdego dnia. Po miesiącu zaciekawiony misjonarz postanowił zagadnąć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; float: left;" src="http://www.wlasnalegenda.pl/img/pustynia.jpg" alt="Pustynia" width="80" height="53" /> Przyjaciel wrócił właśnie z Maroka i opowiedział mi piękną historię o misjonarzu, który przyjechał do Marrakeszu z postanowieniem, że każdego ranka będzie chodził na spacer po pustyni okalającej miasto. Podczas pierwszego spaceru spotkał mężczyznę leżącego z uchem przy ziemi, głaszczącego piasek.</p>
<p>„Szaleniec&#8221; &#8211; pomyślał.</p>
<p>Jednak sytuacja powtarzała się każdego dnia. Po miesiącu zaciekawiony misjonarz postanowił zagadnąć nieznajomego. Uklęknął przy nim i z wielkim trudem &#8211; gdyż nie znał jeszcze biegle arabskiego &#8211; zapytał:<br />
<span id="more-86"></span><br />
- Co robisz?<br />
- Siedzę przy pustyni, pocieszam ją w samotności i łzach.<br />
- Nie wiedziałem, że pustynia może płakać.<br />
- Płacze każdego dnia, bo marzy, żeby człowiek zrobił z niej użytek i zamienił w wielki ogród, w którym będzie uprawiał zboże, kwiaty, hodował owce.<br />
- Powiedz pustyni, że dobrze spełnia swoją rolę &#8211; odparł misjonarz. &#8211; Codziennie, gdy tędy przechodzę, rozmyślam nad prawdziwym wymiarem ludzkiego życia, a jej otwarte przestrzenie pozwalają dostrzec naszą małość względem Boga.</p>
<p>Patrząc na pustynny piasek, wyobrażam sobie miliony ludzi stworzonych na równi, choć życie nie z każdym postępuje sprawiedliwie. Pustynne wydmy pomagają mi w modlitwie. Kiedy widzę na horyzoncie wschodzące słońce, serce moje wypełnia radość i czuję się bliżej Stwórcy.</p>
<p>Misjonarz odszedł i zajął się swoimi codziennymi sprawami. Jakież było jego zdziwienie, gdy następnego dnia rano zastał człowieka w tym samym miejscu i w tej samej pozycji.</p>
<p>- Rozmawiałeś z pustynią o tym, co ci wczoraj powiedziałem?</p>
<p>Człowiek skinął głową.<br />
- I nadal płacze?<br />
- Słyszę każdy jej szloch. Teraz rozpacza, bo od milionów lat myślała, że jest bezużyteczna. Zmarnowała tyle czasu, bluźniąc przeciw Bogu i skarżąc się na swój los.</p>
<p>- Powiedz jej, że choć życie człowieka jest o wiele krótsze, on też całymi latami rozpacza, że jest bezużyteczny. Rzadko kiedy odkrywa sens swego istnienia i jest przekonany, że Bóg obszedł się z nim niesprawiedliwie. Kiedy wreszcie nadchodzi chwila, gdy jakieś wydarzenie odkrywa przed nim powód jego narodzin, zdaje mu się, że jest za późno, i nadal cierpi. Podobnie jak twoja pustynia obwinia się za stracony czas.</p>
<p>- Nie wiem, czy ona to usłyszy &#8211; odparł człowiek. &#8211; Przyzwyczaiła się do bólu i nie umie inaczej patrzeć na świat.<br />
- Zrobimy więc to, co zawsze czynię, gdy widzę człowieka tracącego nadzieję. Pomodlimy się.</p>
<p>Uklękli i zaczęli się modlić, jeden zwrócony w stronę Mekki, gdyż był muzułmaninem, drugi, złożywszy błagalnie ręce, gdyż był katolikiem. Każdy modlił się do swego Boga, który zawsze był tym samym Bogiem, choć ludzie upierają się, by nadawać Mu różne imiona.</p>
<p>Następnego dnia, gdy misjonarz udał się jak zwykle na poranny spacer, człowieka nie było. W miejscu, gdzie zazwyczaj siedział, gładząc piasek, ziemia zdawała się wilgotna. Powstało tu niewielkie źródełko, które z czasem powiększyło się tak, że mieszkańcy miasta zbudowali studnię.</p>
<p>Beduini nazywają to miejsce Studnią Pustynnych Łez. Mówią, że kto napije się z niej wody, zmieni przyczynę swych cierpień w źródło radości i odnajdzie prawdziwe powołanie.</p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/byc-rzeka.jpg" alt="Być jak płynąca rzeka" width="40" height="58" />źródło: <a title="Być jak płynąca rzeka" rel="nofollow" href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=94712&#038;idp=748" target="_blank">Być jak płynąca rzeka</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=86&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/86/lament-pustyni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chmura i wydma</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/40/chmura-i-wydma/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/40/chmura-i-wydma/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jan 2009 23:38:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miłosne Historie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[młodość]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[przygoda]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Podczas burzy na środku Morza Śródziemnego narodziła się chmura. Nie miała jednak czasu tam dojrzeć, gdyż wiatr zaczął spychać wszystkie chmury w kierunku Afryki.
Gdy dotarły nad kontynent, zmienił się klimat. Na niebie zajaśniało gorące słońce, a poniżej rozciągały się złote piaski Sahary. Wiatr chciał je przenieść na południe, w kierunku dżungli, gdyż nad pustynią prawie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; float: left;" src="http://www.wlasnalegenda.pl/img/chmurka.jpg" alt="Chmurka i wydma" width="89" height="50" />Podczas burzy na środku Morza Śródziemnego narodziła się chmura. Nie miała jednak czasu tam dojrzeć, gdyż wiatr zaczął spychać wszystkie chmury w kierunku Afryki.</p>
<p>Gdy dotarły nad kontynent, zmienił się klimat. Na niebie zajaśniało gorące słońce, a poniżej rozciągały się złote piaski Sahary. Wiatr chciał je przenieść na południe, w kierunku dżungli, gdyż nad pustynią prawie nigdy nie pada deszcz.</p>
<p>Młoda chmura, wzorem młodych ludzi, postanowiła poznać świat i odłączyła się od rodziców i starszych przyjaciół.<br />
<span id="more-40"></span><br />
- Co ty robisz? &#8211; zaprotestował wiatr. &#8211; Pustynia jest wszędzie taka sama! Wracaj do szeregu, wszyscy zmierzamy do Afryki, gdzie są góry i przepiękne drzewa.</p>
<p>Jednak młoda chmura nie posłuchała go, gdyż z natury była niepokorna. Powoli schodziła ku ziemi, aż osiadła na lekkim, przyjaznym wietrze unoszącym się nad złotymi piaskami. Długo spacerowała, aż zauważyła uśmiechającą się do niej wydmę.</p>
<p>Spostrzegła, że wydma także była młoda, niedawno usypana przez wiatr. W jednej chwili zakochała się w jej złotych włosach.</p>
<p>- Witaj &#8211; powiedziała. &#8211; Jak ci się wiedzie tam w dole?<br />
- Żyję wśród innych wydm, słońca, wiatru i karawan, które tędy przechodzą. Czasem jest straszliwie gorąco, ale da się wytrzymać. A jak ci się żyje tam w górze?<br />
- Tutaj też jest słońce i wiatr, ale za to mogę przechadzać się po niebie i poznawać świat.<br />
- Moje życie jest krótkie &#8211; poskarżyła się wydma. &#8211; Gdy wiatr wróci z dżungli, zniknę.<br />
- Bardzo cię to martwi?<br />
- Wydaje mi się, że nikomu nie jestem potrzebna.<br />
- Ja czuję to samo, bo gdy zawieje nowy wiatr, polecę na południe i zamienię się w deszcz. Taki mój los.</p>
<p>Wydma zawahała się, po czym spytała:</p>
<p>- Czy wiesz, że tu na pustyni deszcz nazywamy Rajem?<br />
- Nie przypuszczałam, że mogę zmienić się w coś tak wspaniałego &#8211; odparła z dumą chmura.<br />
- Słyszałam, jak stare wydmy opowiadają różne historie. Mówią, że po deszczu obrastają nas zioła i kwiaty. Mnie to nigdy nie spotka, deszcz rzadko pada na pustyni.</p>
<p>Tym razem zawahała się chmura, lecz po chwili uśmiechnęła się szeroko:</p>
<p>- Jeśli chcesz, mogę okryć cię deszczem. Kocham cię i chcę z tobą zostać na zawsze.<br />
- Kiedy zobaczyłam cię na niebie, też się w tobie zakochałam &#8211; odparła wydma. &#8211; Ale jeśli zmienisz swoją piękną białą czuprynę w deszcz, umrzesz.<br />
- Miłość nigdy nie umiera &#8211; powiedziała chmura. &#8211; Ona się zmienia, a ja chcę pokazać ci Raj.</p>
<p>I chmura zaczęła pieścić wydmę małymi kroplami. Długo były razem, aż pojawiła się tęcza.<br />
Następnego dnia wydmę obsypały drobne kwiaty. Sunące w stronę Afryki młode chmury myślały, że tu zaczyna się dżungla, której od dawna wypatrywały, więc zostawiały parę kropel. Po dwudziestu latach wydma zmieniła się w oazę, użyczającą podróżnym cienia pod drzewami.</p>
<p>A wszystko dlatego, że któregoś dnia pewna chmura nie zawahała się poświęcić życia z miłości.</p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/byc-rzeka.jpg" alt="Być jak płynąca rzeka" width="40" height="58" />źródło: <a title="Być jak płynąca rzeka" rel="nofollow" href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=94712&amp;idp=748" target="_blank">Być jak płynąca rzeka</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=40&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/40/chmura-i-wydma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
