Sala była zatłoczona w większości przez starsze damy. Chodziło o jakąś nową religię czy sektę. Jeden z mówców,
ubrany jedynie w turban i przepaskę na biodrach, podniósł się, by zabrać głos. Mówił z przejęciem
o władzy Umysłu nad Materią
i Psyche nad Ciałem.
Wszyscy słuchali go z zapartym tchem. Gdy skończył, wrócił na swoje miejsce, dokładnie naprzeciw mnie. Siedzący na sąsiednim krześle zwrócił się do niego i zapytał grzmiącym szeptem:
— Pan naprawdę wierzy w to, co mówi, że ciało nic nie czuje,
tylko wszystko mieści się w umyśle
i że na umysł można świadomie wpływać swoją wolą?
— Oczywiście, że w to wierzę — odpowiedział hochsztapler z nabożnym przekonaniem.
— W takim razie — odparł jego sąsiad — czy moglibyśmy się zamienić miejscami? Bo widzi pan, siedzę w przeciągu…
Ile razy próbowałem praktykować to, czego uczę? Gdybym się ograniczył do uczenia tego, co praktykuję, byłbym znacznie mniejszym hochsztaplerem.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 2%
Tagi: nauczanie,praktykowanie,przekonania,wiara
Razu pewnego Nasruddin, w filozoficznym nastroju rozmyślał sobie na głos:
- Życie i śmierć… któż może powiedzieć, czym są?
- Jego żona zajęta czymś w kuchni, słyszała go i rzekła:
- Wszyscy mężczyźni są jednakowi, zupełnie niepraktyczni. Wszyscy wiedzą, że gdy kończyny ludzkie są sztywne i zimne, taki człowiek umarł.
Praktyczna mądrość żony wywarła wrażenie na Nasruddinie. Kiedy innym razem zaskoczył go śnieg, poczuł, że jego ręce i nogi lodowacieją i drętwieją. „Na pewno umarłem” – pomyślał. I zaraz przyszła mu inna myśl: „Dlaczegóż więc chodzę, skoro jestem nieżywy? Powinienem leżeć, jak każdy szanujący się nieboszczyk”.
I tak uczynił.
Po godzinie pewni podróżni przechodzili tamtędy i zobaczywszy go leżącego przy drodze, zaczęli dyskutować, czy ten człowiek jest żywy, czy martwy.
Nasruddin z całej duszy pragnął krzyknąć i powiedzieć im: „Głupi jesteście. Nie widzicie, że jestem martwy? Nie widzicie, że moje kończyny są zimne i sztywne?” Lecz zdawał sobie sprawę, że umarli nie powinni mówić. Powstrzymał więc język.
Wreszcie podróżni ustalili, że człowiek nie żyje, i wzięli go na plecy, aby zanieść na cmentarz i pogrzebać. Nie uszli daleko, gdy zbliżyli się do skrzyżowania. I nowy spór powstał między nimi: o to, która droga prowadzi na cmentarz. Nasruddin znosił to, ile potrafił, w końcu jednak nie wytrzymał i rzekł:
- Przepraszam, panowie, ale droga na cmentarz to ta na lewo. Wiem, że zakłada się, iż umarli nie powinni mówić, lecz wyłamałem się z tej reguły tylko na moment i zapewniam was, że już więcej nie powiem ani słowa.
Gdy rzeczywistość napotyka na sztywne wierzenie, tym gorzej dla rzeczywistości.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 2%
Tagi: przekonania,rzeczywistość,śmierć,wierzenia
Co ty, do licha, wyrabiasz? – zapytałem małpę widząc, że wyciąga rybę z wody i układa ją na gałęziach drzewa.
- Ratuję ją od utonięcia – odpowiedziała mi.
To, co dla jednego jest pożywieniem, jest trucizną dla drugiego. Słońce, które orłowi pozwala widzieć, oślepia sowę.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 1%
Tagi: pomoc,postrzeganie,przekonania,zrozumienie
Był raz święty, który posiadał dar mówienia językiem mrówek. Zbliżył się do takiej, która wyglądała na bardziej wykształconą, i zapytał:
- Jaki jest Wszechmogący? Czy jest w czymś podobny do mrówek?
Uczona mrówka odpowiedziała:
- Wszechmogący? Absolutnie nie. My, mrówki, jak widzisz, mamy tylko jedno żądło. Ale Wszechmogący ma dwa.
Scenka pod wpływem tej bajki: Kiedy zapytał ją, jakie jest niebo, uczona mrówka opowiedziała uroczyście: – Tam będziemy wszystkie jak On, każda z dwoma żądłami, chociaż mniejszymi. Istnieje ostry spór pomiędzy różnymi szkołami myśli religijnej na temat miejsca, w którym znajdzie się drugie żądło w niebiańskim ciele mrówki.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 1%
Tagi: Bóg,przekonania,religia





