czwartek, Październik 21, 2010

Wyśniony kontrakt

Autor: Ulo

Była już dziewiąta rano, a Nasruddin ciągle spał. Słońce stało już wysoko, ptaki świergotały w gałęziach, a i śniadanie Nasruddina stygło. Tak więc żona obudziła go. Nasruddin wstał wściekły.

— Dlaczego mnie budzisz akurat teraz! — krzyknął. — Nie mogłaś poczekać dłużej?
— Słońce stoi już wysoko — odpowiedziała żona — ptaki świergoczą w gałęziach,
a i twoje śniadanie stygnie.

— Co za głupia baba! — powiedział Nasruddin. — Śniadanie to głupstwo
w porównaniu z kontraktem
na sto tysięcy sztuk złota,
który właśnie miałem podpisać. —

Odwrócił się na bok i zagrzebał w pościeli,
próbując wrócić do snu
i do unicestwionego kontraktu.

Załóżmy, że Nasruddin chciał dokonać oszustwa w tym kontrakcie, a partnerem w umowie był niesprawiedliwy tyran. Jeśli zasypiając na nowo, Nasruddin zrezygnuje z oszustwa, stanie się święty.
Jeśli będzie dzielnie dokładał starań, by uwolnić ludzi spod
ucisku tyrana, stanie się ich wyzwolicielem.
Jeśli we śnie nagle zda sobie sprawę, że śni, stanie się
człowiekiem Przytomnym i Oświeconym.
Na co się zda być świętym czy wyzwolicielem, jeśli się śpi?

Śpiew ptakaźródło: Śpiew ptaka

Popularity: 3%


Tagi: ,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading ... Loading ...
niedziela, Październik 10, 2010

Trzy sznurki (sen ks. Bosko)

Autor: owieczka126p

Święty Jan Bosko bardzo kochał swych chłopców i pragnął przede wszystkim pomagać im, aby byli dobrzy i aby wyrastali w wierze chrześcijańskiej. Tłumaczył im dlatego, jak ważny jest sakrament pokuty. Właśnie w tym celu opowiedział im pewnego razu swój dziwny sen.

„Śniło mi się, że znajduję się w kościele, pośród tłumu chłopców, którzy przygotowywali się do spowiedzi. Wielu z nich otaczało mój konfwsjonał.

W pewnym momencie ujrzałem zaskoczony, że wielu z tych chłopców miało trzy sznurki wokół szyi.

- Dlaczego trzymasz te sznurki wokół szyi? – spytałem jednego. – Zdejmij je!

- Nie mogę – odpowiedział. – Jest ktoś za mną, kto je trzyma!

Zbliżyłem się i zobaczyłem, że za jego plecami wystawały dwa duże rogi. Spojrzałem uważniej i zauważyłem, że to pazury okropnego potwora o strasznym pysku trzymały sznurki. Posłałem ministranta po wodę święconą. W tym czasie zauważyłem, że wielu innych chłopców miało na plecach takiego potwora. Trzymając kropidło niczym broń, spytałem jednego z tych potworów:

- Kim jesteś?

Bestia zgrzytając zębami skręciła się w sposób straszliwy i nagle zauważyłem, że trzyma w ręce sznurki, przypominające sznurki marionetki.

- Co robisz z tymi sznurkami? Mów, w przeciwnym razie, poleję cię wodą święconą! – zagroziłem.

Potwór skulił się przerażony.

- Pierwszy sznurek powstrzymuje chłopców od wyznania wszystkich grzechów – odpowiedział drżąc.

- A drugi?

- Drugi powoduje, że zanika wszelka skrucha.

- A trzeci? – nalegałem.

- Nie chcę ci tego powiedzieć! – stwierdziła gwałtownie bestia.

- Wobec tego zrobię ci kąpiel w wodzie święconej!

- Nie, nie! Już mówię. Trzeci nie pozwala chłopcom uczynić mocnego postanowienia poprawy i posłuchać słów spowiednika.

Teraz wiedziałem już wystarczająco dużo. Podniosłem kropidło i pokropiłem wodą święconą jego towarzyszy. W jednym momencie uciekli, wydając krzyk tak przenikliwy, że się obudziłem”.

Bruno Ferrero „Nowe historie”

Popularity: 8%


Tagi: ,,,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 3,00 out of 5)
Loading ... Loading ...
piątek, Sierpień 13, 2010

SPRZEDAŻ WODY Z RZEKI

Autor: Ulo

Tego dnia mowa mistrza ograniczyła się do jednego enigmatycznego zdania.

Uśmiechnął się tylko ironicznie i rzekł:
- Całe moje działanie tutaj, to siedzenie na brzegu i sprzedawanie wody z rzeki.

I zakończył swoją mowę.

Sprzedawca ulokował się na brzegu rzeki i tysiące ludzi przychodziło do niego, by kupić wodę. Powodzenie jego polegało na tym, że ci ludzie nie widzieli rzeki. Kiedy wreszcie ją zobaczyli wycofał się.

Kaznodzieja cieszył się ogromnym powodzeniem. Przychodziły do niego tłumy uczyć się mądrości. Kiedy uzyskali mądrość, przestali przychodzić na jego kazania. A kaznodzieja uśmiechał się zadowolony. Osiągnął swój cel, którym było usunięcie się tak prędko, jak tylko można, gdyż w głębi duszy wiedział, że dawał ludziom jedynie to, co już posiadali aby tylko zechcieli otworzyć oczy i przejrzeć. „Jeśli ja nie odejdę powiedział Jezus swoim uczniom nie przyjdzie do was Duch Święty”.

Gdybyś przestał sprzedawać wodę z takim zaangażowaniem, ludzie mieliby więcej możliwości zobaczenia rzeki.

Śpiew ptakaźródło: Śpiew ptaka

Popularity: 4%


Tagi: ,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
czwartek, Kwiecień 22, 2010

PRODUCENT ETYKIETEK

Autor: Ulo

lotosŻycie jest tak butelka dobrego wina. Niektórzy zadowalają się czytaniem etykiety, inni wolą spróbować jej zawartość.

Pewnego razu Budda pokazał swoim uczniom kwiat i poprosił, by powiedzieli coś o nim.

Przez chwilę kontemplowali go w milczeniu.

Jeden wygłosił filozoficzny wykład na ten temat.
Inny ułożył o nim wiersz.
Jeszcze inny wymyślił przypowieść.
Każdy się starał być lepszy od pozostałych.

Producenci etykietek!

Mahakaszjap spojrzał na kwiat – uśmiechnął się i nic nie powiedział.
On go tylko zobaczył.

Gdybym tak miał spróbować
ptaka
kwiat
drzewo
ludzką twarz… !
Ale niestety! Nie ma czasu.
Jestem zajęty nauczaniem się odczytywania etykietek i wytwarzaniem moich własnych. Nigdy nie upiłem się winem.

Śpiew ptakaźródło: Śpiew ptaka

Popularity: 2%


Tagi: ,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading ... Loading ...
środa, Marzec 31, 2010

POSZUKIWANIE OSŁA

Autor: Ulo

Wszyscy się przelękli na widok mułły Nasruddina na ośle, przemierzającego w pośpiechu ulice wioski.

- A dokąd to, mułło? – pytali go.
- Szukam mojego osła – opowiedział mułła nie zatrzymując się nawet.

Widziano pewnego razu mistrza zen, Rinzaia, szukającego swego własnego ciała. Jego co głupszym uczniom wydawało się to bardzo zabawne.
Czasem można spotkać ludzi poważnie szukających Boga!

Śpiew ptakaźródło: Śpiew ptaka

Popularity: 2%


Tagi: ,,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
czwartek, Luty 5, 2009

Znaczenie słów

Autor: Ulo

Granica Słyszałem świetną anegdotkę o pewnym fińskim farmerze. Kiedy przesuwano granicę rosyjsko-fińską farmer ten musiał podjąć decyzję, czy chce mieszkać w Rosji czy w Finlandii. Po dłuższym namyśle powiedział, że chce mieszkać w Finlandii, nie chciał jednak urazić rosyjskich urzędników. Przyszli oni do niego z pytaniem, dlaczego zdecydował się na pobyt w Finlandii. Farmer odpowiedział:

– Zawsze chciałem mieszkać na ziemi rosyjskiej, ale w moim wieku nie zdołałbym przeżyć następnej srogiej rosyjskiej zimy.

Rosja i Finlandia są jedynie słowami lub pojęciami, ale nie w oczach tych ludzi, nie w oczach zwariowanych istot ludzkich.

Przebudzenie
źródło: Przebudzenie

Popularity: 16%


Tagi: ,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
czwartek, Luty 5, 2009

Uwikłanie w kulturę

Autor: Ulo

Są takie słowa, które nie odnoszą się do niczego. Na przykład: „Jestem Hindusem”. Przypuśćmy, że jestem jeńcem wojennym w Pakistanie i mówią mi:

– Zamierzamy cię dzisiaj zabrać za granicę, abyś mógł rzucić okiem na swój kraj.

Przewożą mnie więc za granicę, patrzę poprzez nią i myślę: „Och, mój kraj, mój piękny kraj. Widzę wioski, drzewa i wzgórza. To mój rodzinny kraj”. Po chwili jednak jeden ze strażników mówi:

– Przepraszam, ale pomyliliśmy się. Musimy pojechać jeszcze z dziesięć mil.

Czego dotyczyła moja reakcja? Niczego. Miałem w umyśle słowo „Indie”. Ale drzewa to nie Indie. Drzewa to drzewa. W rzeczywistości nie istnieją granice pomiędzy krajami. To ludzki umysł je stworzył. Zazwyczaj należący do głupich, ograniczonych polityków.

Przebudzenie
źródło: Przebudzenie

Popularity: 14%


Tagi: ,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...