﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Własna Legenda - opowiadania, historie, legendy &#187; poświęcenie</title>
	<atom:link href="http://www.wlasnalegenda.pl/tag/poswiecenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.wlasnalegenda.pl</link>
	<description>Niezwykłe historie zwykłych ludzi.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Aug 2010 19:54:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kult ognia</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/82/kult-ognia/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/82/kult-ognia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 15:52:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Legendy, Mity, Bajki]]></category>
		<category><![CDATA[dobro]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[zło]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[ Był sobie człowiek, który wynalazł sztukę rozpalania ognia. Wziął więc swoje narzędzia i powędrował do pewnego plemienia żyjącego na północy, gdzie było bardzo zimno, dotkliwie zimno. Nauczył tamtejszych ludzi, jak rozpalać ogień. Ludzie byli bardzo tym zainteresowani. Pokazał im, jak można wykorzystać ogień – do gotowania, ogrzewania itp. Byli tak wdzięczni, że nauczyli się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; float: left;" src="http://www.wlasnalegenda.pl/img/ogien.jpg" alt="Ogień" width="50" height="67" /> Był sobie człowiek, który wynalazł sztukę rozpalania ognia. Wziął więc swoje narzędzia i powędrował do pewnego plemienia żyjącego na północy, gdzie było bardzo zimno, dotkliwie zimno. Nauczył tamtejszych ludzi, jak rozpalać ogień. Ludzie byli bardzo tym zainteresowani. Pokazał im, jak można wykorzystać ogień – do gotowania, ogrzewania itp. Byli tak wdzięczni, że nauczyli się sztuki krzesania ognia. </p>
<p>Nim jednak zdołali swą wdzięczność wyrazić, mężczyzna zniknął. Nie zależało mu ani na wdzięczności, ani na uznaniu. Zależało mu na tym, by im się lepiej wiodło.<br />
<span id="more-82"></span><br />
Następnie powędrował do innego szczepu, gdzie znowu zademonstrował wartość swego wynalazku. Tu także ludzie wykazali spore zainteresowanie, trochę zbyt duże, by mogło ujść uwadze kapłanów, którzy spostrzegli, że człowiek ten przyciąga wielkie tłumy, a oni tracą na popularności. </p>
<p>Postanowili więc pozbyć się przybysza. Otruli go, ukrzyżowali – możecie ująć to, jak chcecie. Obawiali się jednak, że ludzie mogliby zwrócić się przeciwko nim, byli więc bardzo rozważni, a nawet podstępni. </p>
<p>Wiecie, co zrobili? </p>
<p>Umieścili portret tego człowieka na głównym ołtarzu świątyni. Narzędzia do krzesania ognia położono obok, a ludziom nakazano oddawać cześć portretowi i narzędziom do krzesania ognia, zaś oni czynili tak przez wieki. Trwał kult, ale nie było ognia.</p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/przebudzenie.jpg" alt="Przebudzenie" width="40" height="58" /><br />
źródło: <a title="Przebudzenie" rel="nofollow" href="http://integra.xtr.pl/teksty/Przebudzenie/249-ind.htm" target="_blank">Przebudzenie</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=82&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/82/kult-ognia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historia zakochanych</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/69/historia-zakochanych/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/69/historia-zakochanych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 13:53:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miłosne Historie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[prezent]]></category>
		<category><![CDATA[zakochani]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=69</guid>
		<description><![CDATA[Dwoje młodych ludzi zakochało się w sobie bez pamięci. Postanowili się zatem zaręczyć. Zazwyczaj narzeczeni obdarzają się nawzajem prezentami. Ale młodzieniec był biedny. Jedyną cenną rzeczą, jaką posiadał, był zegarek odziedziczony po dziadku. Pomyślał więc o pięknych włosach swojej wybranki i postanowił sprzedać zegarek, by kupić jej srebrny grzebień.

Dziewczyna również nie miała pieniędzy na zaręczynowy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwoje młodych ludzi zakochało się w sobie bez pamięci. Postanowili się zatem zaręczyć. Zazwyczaj narzeczeni obdarzają się nawzajem prezentami. Ale młodzieniec był biedny. Jedyną cenną rzeczą, jaką posiadał, był zegarek odziedziczony po dziadku. Pomyślał więc o pięknych włosach swojej wybranki i postanowił sprzedać zegarek, by kupić jej srebrny grzebień.<br />
<span id="more-69"></span><br />
Dziewczyna również nie miała pieniędzy na zaręczynowy prezent. Poszła do najbogatszego kupca w okolicy i sprzedała mu swoje włosy. Za uzyskane pieniądze mogła podarować swojemu ukochanemu złoty łańcuszek do zegarka.</p>
<p>I kiedy nadszedł dzień zaręczyn, ona dała mu łańcuszek do sprzedanego zegarka, a on jej grzebień do obciętych włosów.</p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/na-brzegu.jpg" alt="Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam..." width="40" height="63" /><br />
źródło: <a title="Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam..." rel="nofollow" href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=3256&#038;idp=748" target="_blank">Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam&#8230;</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=69&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/69/historia-zakochanych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chmura i wydma</title>
		<link>http://www.wlasnalegenda.pl/40/chmura-i-wydma/</link>
		<comments>http://www.wlasnalegenda.pl/40/chmura-i-wydma/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jan 2009 23:38:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ulo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miłosne Historie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[młodość]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[przygoda]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wlasnalegenda.pl/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Podczas burzy na środku Morza Śródziemnego narodziła się chmura. Nie miała jednak czasu tam dojrzeć, gdyż wiatr zaczął spychać wszystkie chmury w kierunku Afryki.
Gdy dotarły nad kontynent, zmienił się klimat. Na niebie zajaśniało gorące słońce, a poniżej rozciągały się złote piaski Sahary. Wiatr chciał je przenieść na południe, w kierunku dżungli, gdyż nad pustynią prawie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; float: left;" src="http://www.wlasnalegenda.pl/img/chmurka.jpg" alt="Chmurka i wydma" width="89" height="50" />Podczas burzy na środku Morza Śródziemnego narodziła się chmura. Nie miała jednak czasu tam dojrzeć, gdyż wiatr zaczął spychać wszystkie chmury w kierunku Afryki.</p>
<p>Gdy dotarły nad kontynent, zmienił się klimat. Na niebie zajaśniało gorące słońce, a poniżej rozciągały się złote piaski Sahary. Wiatr chciał je przenieść na południe, w kierunku dżungli, gdyż nad pustynią prawie nigdy nie pada deszcz.</p>
<p>Młoda chmura, wzorem młodych ludzi, postanowiła poznać świat i odłączyła się od rodziców i starszych przyjaciół.<br />
<span id="more-40"></span><br />
- Co ty robisz? &#8211; zaprotestował wiatr. &#8211; Pustynia jest wszędzie taka sama! Wracaj do szeregu, wszyscy zmierzamy do Afryki, gdzie są góry i przepiękne drzewa.</p>
<p>Jednak młoda chmura nie posłuchała go, gdyż z natury była niepokorna. Powoli schodziła ku ziemi, aż osiadła na lekkim, przyjaznym wietrze unoszącym się nad złotymi piaskami. Długo spacerowała, aż zauważyła uśmiechającą się do niej wydmę.</p>
<p>Spostrzegła, że wydma także była młoda, niedawno usypana przez wiatr. W jednej chwili zakochała się w jej złotych włosach.</p>
<p>- Witaj &#8211; powiedziała. &#8211; Jak ci się wiedzie tam w dole?<br />
- Żyję wśród innych wydm, słońca, wiatru i karawan, które tędy przechodzą. Czasem jest straszliwie gorąco, ale da się wytrzymać. A jak ci się żyje tam w górze?<br />
- Tutaj też jest słońce i wiatr, ale za to mogę przechadzać się po niebie i poznawać świat.<br />
- Moje życie jest krótkie &#8211; poskarżyła się wydma. &#8211; Gdy wiatr wróci z dżungli, zniknę.<br />
- Bardzo cię to martwi?<br />
- Wydaje mi się, że nikomu nie jestem potrzebna.<br />
- Ja czuję to samo, bo gdy zawieje nowy wiatr, polecę na południe i zamienię się w deszcz. Taki mój los.</p>
<p>Wydma zawahała się, po czym spytała:</p>
<p>- Czy wiesz, że tu na pustyni deszcz nazywamy Rajem?<br />
- Nie przypuszczałam, że mogę zmienić się w coś tak wspaniałego &#8211; odparła z dumą chmura.<br />
- Słyszałam, jak stare wydmy opowiadają różne historie. Mówią, że po deszczu obrastają nas zioła i kwiaty. Mnie to nigdy nie spotka, deszcz rzadko pada na pustyni.</p>
<p>Tym razem zawahała się chmura, lecz po chwili uśmiechnęła się szeroko:</p>
<p>- Jeśli chcesz, mogę okryć cię deszczem. Kocham cię i chcę z tobą zostać na zawsze.<br />
- Kiedy zobaczyłam cię na niebie, też się w tobie zakochałam &#8211; odparła wydma. &#8211; Ale jeśli zmienisz swoją piękną białą czuprynę w deszcz, umrzesz.<br />
- Miłość nigdy nie umiera &#8211; powiedziała chmura. &#8211; Ona się zmienia, a ja chcę pokazać ci Raj.</p>
<p>I chmura zaczęła pieścić wydmę małymi kroplami. Długo były razem, aż pojawiła się tęcza.<br />
Następnego dnia wydmę obsypały drobne kwiaty. Sunące w stronę Afryki młode chmury myślały, że tu zaczyna się dżungla, której od dawna wypatrywały, więc zostawiały parę kropel. Po dwudziestu latach wydma zmieniła się w oazę, użyczającą podróżnym cienia pod drzewami.</p>
<p>A wszystko dlatego, że któregoś dnia pewna chmura nie zawahała się poświęcić życia z miłości.</p>
<p class="zrodlo"><img class="alignright" style="float: right;" src="http://batorowicz.civ.pl/wl2/img/ksiazki/byc-rzeka.jpg" alt="Być jak płynąca rzeka" width="40" height="58" />źródło: <a title="Być jak płynąca rzeka" rel="nofollow" href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=94712&amp;idp=748" target="_blank">Być jak płynąca rzeka</a></p>
<img src="http://www.wlasnalegenda.pl/?ak_action=api_record_view&id=40&type=feed" alt="" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wlasnalegenda.pl/40/chmura-i-wydma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
