Bajka arabskiego mistyka Sa’di:
Pewien człowiek, przechadzając się po lesie,
zobaczył lisa, który stracił nogi,
i dziwił się, jak on może żyć.
Wtem spostrzegł nadbiegającego tygrysa
ze zdobyczą w zębach.
Tygrys już się był nasycił
i zostawił resztę mięsa lisowi.
Następnego dnia Bóg znów nakarmił lisa za pośrednictwem tego samego tygrysa. Człowiek począł się dziwić ogromnej dobroci Boga i rzekł do siebie:
— Ja też ułożę się w jakimś kącie, ufając w pełni Panu,
a On da mi, co potrzeba. —
I tak się zachowywał przez wiele dni,
ale nie zdarzyło się nic
i biedaczysko prawie stał na progu śmierci,
kiedy usłyszał Głos mówiący:
— O ty, który jesteś na niewłaściwej drodze, otwórz twe oczy na prawdę!
Idź za przykładem tygrysa, a przestań wreszcie naśladować biednego okaleczonego lisa.
Na ulicy zobaczyłem dziewczynkę przelękłe i drżącą z zimna, w cienkiej sukience i bez widoków na porządny posiłek. Zdenerwowałem się i rzekłem do Boga: „Dlaczego pozwalasz na coś takiego? Dlaczego nie robisz nic, by to zmienić?” Bóg na razie milczał. Tej samej jednak nocy, niespodziewanie, odpowiedział mi: „Ależ oczywiście, że coś zrobiłem — tyle że dla ciebie”.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 4%
Tagi: Bóg,dobroczynność,modlitwa
Nazywał się Fleming i był biednym szkockim farmerem.
Pewnego dnia, gdy ciężko pracował w polu usłyszał wołanie o pomoc
dobiegające z pobliskich bagien.
Pobiegł tam i znalazł przestraszonego chłopca,
którego uratował od śmierci.
Następnego dnia przed dom farmera zajechał powóz,
z którego wysiadł elegancki gentleman,
który przedstawił się jako ojciec uratowanego chłopca.
Powiedział do farmera, ze chce mu zapłacić za uratowanie syna.
Farmer odrzekł, ze zapłaty nie przyjmie
gdyż uratował chłopca nie dla pieniędzy.
W tym momencie do domu wszedł syn farmera Alexander.
Czy to twój syn?- zapytał gentelman.
Tak to mój syn.- odrzekł dumnie farmer.
Mam ofertę dla ciebie.
Opłacę naukę dla twojego syna tak,
aby zdobył to samo wykształcenie jak mój syn.
I jeśli chłopak jest taki jak jego ojciec nie zmarnuje okazji
i obaj będziemy z niego dumni?
I tak się stało.
Syn farmera ukończył najlepsze szkoły
i stał się znany na całym świecie, jako
Sir Alexander Fleming, odkrywca penicyliny.
Wiele lat później ten sam chłopiec,
który został uratowany z bagien
zachorował na zapalenie płuc.
Co uratowało jego życie?
Penicylina.
Nazwisko chłopca: sir Winston Churchill.
Ktoś kiedyś powiedział: wszystko powraca…
Popularity: 3%
Tagi: bezinteresowność,dobroczynność,pomoc,wdzięczność
Pewnego razu ktoś schwytał orła. Przyciął mu skrzydła i wypuścił z kurami, żeby zatrzymać go w domu. Przygnębiony ptak nic nie jadł ze zmartwienia, podobny do uwięzionego króla. Ktoś inny, kupiwszy go, wyrwał mu pióra i posmarowawszy skórę mirrą, sprawił, że wyrosły mu nowe. Gdy orzeł poleciał, porwawszy w pazury zająca, zaniósł go w darze temu człowiekowi. Widząc to, lis powiedział: „Nie dawaj temu, ale pierwszemu, gdyż ten jest z natury dobry; tamtego raczej sobie zjednaj, żeby gdy cię złapie, znowu cię nie ogołocił z piór”.
Bo należy w sposób pożyteczny odwzajemniać się dobroczyńcom, natomiast od złych przezornie się odwrócić.
![]()
źródło: Wielka księga bajek greckich. Ezop i inni
Popularity: 6%
Tagi: dobroczynność,pomoc,złoczynność





