niedziela, Kwiecień 4, 2010

DZWON ŚWIĄTYNI

Autor: Ulo

PałacŚwiątynia znajdowała się na wyspie, dwie mile od brzegu. Posiadała tysiąc dzwonów. Dzwony wielkie i małe, dzieło najlepszych ludwisarzy świata. Gdy wiał wiatr lub zrywała się burza, wszystkie dzwony świątyni były jednym głosem tworząc symfonie porywającą serca słuchaczy.

Po kilku jednak wiekach wyspa zapadła się w morze, a z nią świątynia i jej dzwony. Starożytna tradycja mówiła, że dzwony dalej biją bez przerwy i że ktokolwiek słuchałby uważnie, mógłby je usłyszeć.

Poruszony tą legendą młody człowiek przebył dwa tysiące mil z zamiarem usłyszenia dzwonów. Całymi dniami siedział na brzegu, naprzeciw miejsca, gdzie dawnymi czasy wznosiła się świątynia, i słuchał – słuchał z całą uwagą. Ale słyszał jedynie szum fal rozbijających się o brzeg . Wysilał się jak mógł. by oddalić od siebie szum fal i usłyszeć dzwony: Wszystko na próżno, szum fal wydawał się obejmować wszechświat.

Trwał przy tym tygodniami, aż ogarnęło go zniechęcenie. Wtedy przypadkiem usłyszał mądrych ludzi z wioski: Rozprawiali z namaszczeniem o tajemniczej legendzie dzwonów, i o tych, którzy je słyszeli. Potwierdzali prawdziwość legendy. Serce w nim płonęło, gdy słyszał te słowa, by wrócić do zniechęcenia, gdy następne tygodnie wysiłku nie przyniosły żadnych rezultatów.

Postanowił wreszcie zrezygnować z zamiaru. Może nie był przeznaczony zastać jednym ze szczęśliwców, którym dane było słyszeć dzwony. Może tez i legenda nie była prawdziwa. Wróci do domu i uzna swe niepowodzenie. Był to ostatni dzień jego pobytu w tym miejscu. Udał się po raz ostatni na ulubiony brzeg, aby pożegnać morze, niebo, wiatr i palmy. Wyciągnął się na piasku patrząc w niebo i słuchając odgłosów morza. Tego dnia nie opierał się tym odgłosom. Przeciwnie – oddał się im i odkrył, że poszum fal był dźwiękiem naprawdę słodkim i przyjemnym. Tak owładnął ten odgłos, że łatwo był świadom samego siebie. Gdyż głębokie było milczenie, które szum wytworzył w jego sercu…

I w tej ciszy usłyszał je! Dźwięk jednego dzwonka, potem następnego i jeszcze jednego, i jeszcze… Oto już wszystkie i każdy z osobna z tysiąca dzwonów świątyni dzwoniły w podniosłej harmonii, a jego serce ogarnęło zdumienie i radość.

Jeśli chcesz usłyszeć dzwony świątyni, słuchaj głosu morza. Jeśli chcesz widzieć Boga, patrz uważnie na stworzenie. Nie odrzucaj go; nie rozmyślaj nad nim. Po prostu, patrz.

Śpiew ptakaźródło: Śpiew ptaka

Popularity: 1%


Tagi: ,,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
wtorek, Luty 9, 2010

Sztuka władania mieczem

Autor: Ulo

MieczPewien młodzieniec udał się do mistrza sztuk walki i zwrócił się do niego z prośbą:

-Mistrzu, chciałbym uczyć się sztuki władania mieczem. Ile czasu będę musiał na to poświecić?

-Dziesięć lat.

-Ależ to za długo! Nie będę miał tyle czasu, aby…

-A zatem – dwadzieścia lat.

-Ależ to o wiele za długo!

-A zatem trzydzieści lat!

Opowieść zen

Bajki filozoficzne
źródło: Bajki filozoficzne

Popularity: 1%


Tagi: ,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...
sobota, Grudzień 19, 2009

Pociągaj za sznur!

Autor: Ulo

KowalPewien młody student, który marzył o tym, żeby stać się najmądrzejszym z ludzi, usłyszał kiedyś o starym mędrcu żyjącym na krańcach królestwa. Miał on być – jak mówiono – najbardziej uczonym człowiekiem na ziemi, a pomimo to nie przestał być kowalem, gdyż taki był jego zawód.

Poruszyło to bardzo młodego człowieka. Pożegnał więc rodziców i przyjaciół i natychmiast wyruszył w drogę. Zabrał ze sobą kostur, by łatwiej mu było wędrować do miasta wielkiego mędrca.
Czytaj dalej »

Popularity: 2%


Tagi: ,,

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...