Kategoria: 'Inspirujące Historie'
Sala 13, zapełniła się. Młodzi uczniowie w rozbawieniu czekali na lekcję matematyki, śmiejąc się i wygłupiając. W jednej z ławek siedział Janek, chłopak o czarnych włosach rozczochranych przez wplecione weń drrzace ręce podpierające głowę. Garbił się nad chudą czarną książką, czytał jeden wiersz potem zamykał książkę i otwierał w losowym miejscu by odczytać następny. Jeśli ktokolwiek patrzył wtedy na niego widział że sprawia mu to trud jak zajda rowerem pod wiatr, w górę stromego wzniesienia i w czasie zimnego deszczu.
W końcu odsunął krzesło chwycił za swój zeszyt i cisną nim w ścianę. Ten rozbił się z hukiem i spadł na ziemię, nie robiąc większego wrażenia na zebranych w klasie. Janek podszedł do tablicy, nagryzmolił na niej szybko „strona 31″ i bez słowa opuścił salę….
Kilka minut puźniej pojawiła się nauczycielka, i spokojnie zaczęła odczytywać listę obecności.
-
- Jestem
- Jan Haber!- nikt nie odpowiedział, a matematyczka zaczęła rozglądać się po klasie- Haber! jest?
- nie ma go! On wychodził? Tak nie ma go! Może się spuźni bo zostawił plecak i książki na ławce
-
-
-
- Dyżurny tablica- szczupła blondynka podeszła śpiesznie i zaczęła ścierać tablicę „Strona 31?” „Janek to pisał?”. Chłopak nie pojawił się już na lekcji. Dyżurna o blod włosach podeszła do jego ławki, podniosła żucąną w nieładzie książkę i odszukała stronę 31.
Błogo bardzo sławił będę ten dzień
…….
Pójdę bezpowrotnie daleko, hen
Kiedy na nowo się narodzę;
Wszędzie na miłość głuchy jak pień,
Będę w sadach obrywał czereśnie.
Zebrała książki leżące na jego ławce i schowała do plecaka, który powoli zamknęła.
Janek nie pojawił się już, dziś a ni wcale w szkole, chodził polnymi drógami, i zrywał w sadach czereśnie, żałując tego jak postąpił. Jedni za nim tęsknili inni obwiniali samych siebie, ale większość nie odczuła jeo braku………………
Popularity: 15%
Thomas Edison odkrył żarówkę po ponad 11 000 nieudanych prób.
Znana jest historia wywiadu, kiedy to dziennikarz zadał pytanie Edisonowi: „Dlaczego marnuje Pan czas na tyle prób, jeśli oczywistym jest, że światło świecy jest dla człowieka najlepsze? Dlaczego wciąż Pan próbuje pomimo ponad 5000 nieudanych prób?”.
Odpowiedź Edisona zmieniła życie wielu ludzi.
Wynalazca miał mu odpowiedzieć: „Młody człowieku, nieprawdą jest, że wykonałem 5000 nieudanych prób, ale faktem jest, że do tej pory odkryłem 5000 sposobów, według których to nie działa! Co sprawia że jestem o 5000 sposobów bliżej rozwiązania”. Z czasem żarówka powstała i zmieniła cały świat.
Jedyną możliwą porażką jest przedwczesne zaniechanie.
Popularity: 14%
Tagi: Wytrałość cel wizja upór Edison
Zdarzało się w dawnych czasach, że Kraków często bywał oblężony przez nieprzyjacielskie wojska. Trwało to tygodniami, czasem nawet miesiącami. Miasto od dawien dawna piękne i zasobne budziło podziw u jednych, a chciwość i żądze władzy u drugich.
A zatem oto historia jednego z oblężeń.
Mieszkańcy Krakowa bronili się dzielnie, jednak zaczęło w mieście brakować żywności i widmo głodu zagrażało walecznym krakowianom. Trwoga powoli ogarniała obrońców miasta. Kiedy sytuacja zrobiła się tragiczna zaczęto nawet chwytać gołębie miejskie. I ubywało tych tak typowych dla naszego miasta ptaków.W końcu jednak Rada Miasta zabroniła polowań na gołębie.Niektórzy bowiem pomyśleli, że przecież gołębie, jako że nie straszne im mury i oblężenie, mogą swobodnie się przemieszczać. I przynosić pożywienie mieszkańcom. Wiele tego nie będzie, ot kilka ziaren grochu, fasoli, ziarno…
Oblężenie jednak trwało i także o nadzieję w grodzie było coraz trudniej. W końcu jeden z odważnych obrońców z narażeniem życia, w przebraniu przekradł się za mury. Ze sobą wziął sześć gołębi. Każdy w innym kolorze.
Za klika dni mieszkańcy radością powitali jednego ze skrzydlatych listonoszy. Zmęczony podróżą ptak usiadł na dachu jednej z kamiennic wokół Rynku. Szybko jeden ze śmiałków poszedł po gołębia i odczytano wszystkim wiadomość : „ Odsiecz w drodze. Sześć dni marszu.”
Wielka radość zapanowała w mieście. Odwaga, otucha wstąpiły w serca mieszkańców. Przez kolejne kilka dni przybywał do grodu kolejny skrzydlaty listonosz, w coraz to innym kolorze, niosąc ze sobą informacje o zbliżającym się ratunku dla umęczonych krakowian.
I tak liczono z radością jeszcze tylko pięć dni, jeszcze cztery, trzy, dwa. Wieczorem przed dniem, w którym miało nadejść wybawienie na wieży jednego z kościołów usiadł biały gołąb. Nikt nawet nie kwapił się aby ptaka ściągnąć.
Nikt już nie czytał listu. Całe miasto szykowało się do tego, aby jutro skoro świt zaatakować oblegającego je wroga i tak przyjść z pomocą odsieczy, biorąc nieprzyjaciela w dwa ognie.
Jak tylko słońce wstało mieszkańcy uderzyli z odwagą jaką czasem daje nam świadomość bliskiej pomocy. Zaskoczony nieprzyjaciel, który sądził, że mieszkańcy miasta są już dawno wyczerpani i u kresu sił, począł się w nieładzie wycofywać, zostawiając za sobą bogate wozy, pełne zebranych po drogach łupów.
Kraków był wolny.
Wieczorem któryś z mieszkańców, zdjął z nogi gołębia list. W zdumieniu odczytano
„Odsiecz zatrzymały rozlane rzeki. Poddajcie miasto.”
Popularity: 13%
Tagi: Kraków Odwaga Walka
Dawno temu do karczmy wszedł podróżny. Oświadczył Karczmarzowi, że uwielbia bardzo tłusty rosół, chce aby mu taki właśnie przygotowano- i zapłaci za niego tyle- ile będzie w talerzu pływało ok tłuszczu.

Karczmarz ręce zacierał z radości !!!! Kazał swojej żonie zabić najlepszą i najbardziej tłustą ze wszystkich kur, jakie posiadał – i liczył w myślach spodziewany zysk… Zastanawiał jak wyda te 300, 400 lub 500 talarów, które na tym zarobi. Cieszył się z niezwykle intratnej okazji -bo standardowo cena talerza rosołu wynosiła wtedy 30 talarów.

Jakże się zdumiał niosąc talerz gorącego rosołu dla gościa! Kura była aż tak utuczona, że w talerzu powstało jedno wielkie oko tłuszczu!!!
Karczmarz wściekły na siebie przyjął 1 talara na swoje ręce jako zapłatę za zupę. Zrozumiał wtedy, że nie warto być zbytnio pazernym.

Źródło: Tą historię znam z dzieciństwa. Opowiadała mi ją moja prababcia- Antosia. Mówiła, że jest to bardzo stara opowieść, którą słyszała będąc dzieckiem od swojej babci.
Historia pochodzi ze strony: http://zSukcesem.pl , gdzie są też inne opowiadania zilustrowane rysunkami – w zakładce „inspirujące historie”.
Popularity: 18%
Tagi: pazerność,skąpstwo
Po pierwszym roku studiów wyjechałem za granicę na prawie dwa miesiące – na stypendium do Centrum Informacji Europejskiej w Niemczech. Mając 21 lat, marzyłem o karierze w którymś z międzynarodowych koncernów. Właściwie było mi obojętne, czy będzie to producent samochodów, sprzętu domowego, mebli… Miała to być bardzo duża, międzynarodowa firma, w której chciałem po 20 latach pracy zostać prezesem. Byłem przekonany, że w moim życiorysie staż w Centrum Informacji Europejskiej prezentowałby się świetnie, dlatego też pojechałem.
Czytaj dalej »
Popularity: 91%
Tagi: biznes,pieniądze,sukces
Mój najlepszy biznes trwał 15 sekund
Moja największa lekcja zarabiania i zarazem najlepszy biznes, jaki kiedykolwiek zrobiłem, trwała około 15 sekund. Być może nawet krócej. Mój przyjaciel i mentor w bardzo prosty sposób uświadomił mi wiele spraw.
Mój przyjaciel działa w branży ogrodniczej. Jak co roku na wiosnę odbywały się targi branżowe, na które zostałem zaproszony. Była to świetna okazja do poznania wielu osób i wyrwania się zza biurka. Kiedy wysiadłem na dworcu kolejowym, przyjaciel wyjechał po mnie. Postanowiłem zostawić rzeczy w przechowalni bagażu na dworcu i udać się na miejsce targów.
Czytaj dalej »
Popularity: 100%
Tagi: biznes,bogacenie się,pieniądze,rozwój osobisty,sukces
autorem artykułu jest Tomasz Stryjecki
Zmarszczył czoło i przyjrzał się przedmiotowi ponownie. Była to mała czarna szkatułka, zamknięta stalową kłódką. Nigdy nie spodziewał znaleźć się czegoś takiego w swoim biurku. Stare orzechowe drewno nie wiedzieć czemu przykuło jego uwagę w tym niewidocznym, małym lombardzie. Nawet nie potrzebował biurka, zwyczajnie mu się to spodobało.
- To się nazywa produkt, który sam się sprzedaje- pomyślał i zaśmiał się do siebie.
Dawno chciał coś sobie kupić, ale nigdy nie przypuszczał, że będzie to nieprzydatny mebel. Teraz stał w jego pracowni wyczyszczony i pachnący drewnem. I ta czarna skrzyneczka. -Ciekawe co w niej może być…
Czytaj dalej »
Popularity: 75%
Tagi: inspiracje,natchnienie,reklama,tajemnica






