Data dodania: czwartek, Kwiecień 22nd, 2010 o godz. 21:26 w kategorii Legendy, Mity, Bajki. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.
Mistrz wpisuje mądrość w serca swoich uczniów, a nie na karty książek. Uczeń będzie musiał nosić tę mądrość, ukrytą w sercu, przez trzydzieści czy czterdzieści lat, aż znajdzie kogoś zdolnego do jej przyjęcia. Taka była tradycja zen.
Mistrz zen, Mu-nan wiedział, iż ma tylko jednego spadkobiercę: swego ucznia Shoju.
Pewnego dnia kazał go wezwać i rzekł:
- Jestem już stary, Shoju, i ty będziesz musiał podjąć naukę. Masz tu książkę przekazywaną z mistrza na mistrza przez siedem pokoleń. Sam dodałem do niej kilka uwag, które mogą ci być użyteczne. Weź ją i zachowaj na znak, iż jesteś moim następcą.
- Zrobiłbyś lepiej zatrzymując tę książkę – odparł Shoju. – Przekazywałeś mi zen nie potrzebując słów pisanych szczęśliwie będzie, jeśli tak zostanie.
- Wiem, wiem – powiedział cierpliwie Mu-nan – ale książka służyła siedmiu pokoleniom, może więc przydać się i tobie. Zatem weź ją i zachowaj. Siedzieli obaj i rozmawiali przy ognisku. Ledwie Shoju dotknął książki, rzucił ją w ogień. Nie miał serca do słów pisanych.
Mu-nan, którego nikt nigdy nie widział zdenerwowanego, krzyknął:
- Co za głupstwo robisz? –
A Shoju odparł:
- Co za głupstwo mówisz?
Guru mówi z przekonaniem o tym, czego sam doświadczył. Nigdy nie cytuje książki.
źródło: Śpiew ptaka
Popularity: 1%
Podobne historie:




