Data dodania: sobota, Luty 27th, 2010 o godz. 14:16 w kategorii Opowiadania. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.
Niedawno znajoma ginekolog w moim mieście opowiedziała mi, że przyszła do nie 14-letnia gimnazjalistka w ciąży. A dialog mniej więcej wyglądał tak:
- Co teraz mam z tym zrobić?
- Z czym, moja droga?
- Niech Pani z tym coś zrobi!!!!
- Muszę porozmawiać z Twoją mamą. Gdzie ona?
- W domu. Kazała mi tu przyjść i zrobić z tym porządek!
- W taki razie powiedz mi, gdzie ojciec dziecka? Skąd ta wczesna ciąża? Postaram Ci się pomóc.
- Brzuch mam ze słoneczka!
- Nie rozumiem. Ale domyślam się, że spotkałaś się ze swoim chłopakiem w restauracji „Słoneczna”?
- Nie! To wszystko przez słoneczko.
- ???
- To taka zabawa gimnazjalistów.
- Możesz mi ją wytłumaczyć?
- Najpierw pijemy po 2 puszki piwa. Potem dziewczyny kładą się na podłodze głowami do siebie, tworząc słoneczko. Chłopcy kolejno odbywają stosunek z każdą z nich. Kto pierwszy się zmęczy, ten odpada. Fajne! Tylko teraz ten brzuch!
Popularity: 2%





Maj 9th, 2010 at 20:35
Młodzi ludzie są naprawdę aż tak głupi czy to może zmyślona historyjka? Jeśli jest prawdziwa, to zaczynam się niepokoić o przyszłość rasy ludzkiej. A może… lepiej byłoby odmłodnieć i zacząć znowu chodzić do szkoły?