Data dodania: wtorek, Luty 9th, 2010 o godz. 21:55 w kategorii Legendy, Mity, Bajki. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.
W Indiach, w okolicach małej wioski, żył ogromny wąż siejący postrach wśród jej mieszkańców, zadający śmierć tym, którzy przechodzili w pobliżu. Zmęczeni tym ludzie wybrali swych przedstawicieli, by wysłać ich do pewnego mędrca ze skargą na niegodziwość węża.
Mędrzec, wysłuchawszy posłańców, poszedł zobaczyć się z wężem. Przemawiał do niego długo, zarzucając mu złe postępowanie… Czym mu zawinili mieszkańcy wioski? Czemu ma służyć tyle zabójstw i niepotrzebnej przemocy? Umiał tak dobrze dobrać słowa, że poruszył węża do żywego. Ten przysiągł, że się poprawi… i dotrzymał słowa!
Od tego dnia przestał być sobą. Ten przerażający gad stał się czymś w rodzaju długiego robala, chudego i zwiotczałego. Stracił całą swoją siłę, nie ośmielał się połknąć najmniejszego choćby ślimaka.
Mieszkańcy wioski, którzy mieli krótką pamięć, zaczęli naśmiewać się z jego słabości. Po cóż mu były jadowite zęby, jeśli nie umiał się nimi posługiwać! Dzieci, spotykając go, obrzucały kamieniami albo wymierzały parę kopniaków.
Po kilku miesiącach takiego życia wąż był już wycieńczony otrzymanymi razami. Doczołgał się, nie bez trudu, do domu mędrca i teraz on z kolei przedstawił swój problem.
-Zrobiłem wszystko, o co mnie prosiłeś, ale wydaje mi się, że już nie jestem sobą. Mieszkańcy wioski przestali się mnie bać i rozwiał się cały ich dawny respekt. Pogardzają mną, biją mnie, a ja cierpię z tego powodu. Co mi na to powiesz?
-To, co mam ci do powiedzenia, jest bardzo proste – odpowiedział mędrzec.
-Zabroniłem ci zadawać śmierć mieszkańcom wioski bez powodu. Ale czy zabroniłem ci syczeć?
Bajka z Indii
![]()
źródło: Bajki filozoficzne
Popularity: 2%
Tagi: drwina,natura,odstąpienie od przemocy,pogarda,poszanowanie siebie
Podobne historie:
Napisz komentarz
You must be logged in to post a comment.





