Data dodania: wtorek, Luty 9th, 2010 o godz. 21:10 w kategorii Legendy, Mity, Bajki. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.
Pewien derwisz przybył do bram raju w wieczór swojej śmierci. Ogarnięty zachwytem i szaloną radością zapytał odźwiernego:
-Dlaczego tutaj jestem? Czy dlatego, że wiele się modliłem w ciągu całego życia?
-Nie, nie… – odpowiedziała mu odźwierny z uśmiechem.
-Czy to zatem dlatego, że wiele pościłem?
-Ależ skąd… nie jesteś tutaj z żadnego z tych powodów.
-No to dlaczego znalazłem się tutaj?
-No cóż, powiem ci to. Pewnej zimowej, bardzo chłodnej nocy, w Bagdadzie, przygarnąłeś małą opuszczoną kotkę i ogrzałeś ją pod swoim płaszczem. I jesteś teraz u bram raju dlatego, że ulżyłeś jej cierpieniom.
Przypowieść zaczerpnięta z sufizmu
![]()
źródło: Bajki filozoficzne
Popularity: 3%
Tagi: miłość,współczucie,zwierzęta
Podobne historie:
Napisz komentarz
You must be logged in to post a comment.





