Data dodania: wtorek, Luty 9th, 2010 o godz. 20:07 w kategorii Legendy, Mity, Bajki. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.
Zdarzyło się kiedyś, że do Buddy przybiegła młoda, zalana łzami kobieta. Właśnie umarło jej dziecko, a ponieważ straciła już wcześniej męża, została sama na świecie. Kobieta miała skrytą nadzieję, że Budda sprawi cud, że przywróci życie jej dziecku. Budda uśmiechnął się do niej z dobrocią i powiedział:
-Idź do miasta i przynieś mi kilka ziaren gorczycy z domu, w którym nikt jeszcze nie umarł.
Poszła zatem, jak kazał, lecz wszędzie słyszała tę samą odpowiedź:
-Moglibyśmy ofiarować ci tyle ziaren gorczycy, ile tylko zapragniesz, ale twój warunek jest niemożliwy do spełnienia! Wiele już osób oddało ducha pod tym dachem! Kobieta przez cały dzień uporczywie chodziła od drzwi do drzwi z nadzieją znalezienia domu, którego nigdy nie dotknęła śmierć. Zrezygnowała dopiero późną nocą – pojęła, że śmierć jest częścią cyklu życia i że wola zaprzeczania temu jest zupełnie bezużyteczna.
Powróciła zatem do Buddy, który ją zapytał, czy przyniosła ziarna gorczycy. Młoda kobieta uklękła przed nim, wypowiadając takie oto słowa:
-Nie będę cię już błagać, abyś mi zwrócił dziecko, gdyż i tak umarłoby któregoś dnia. Naucz mnie raczej tego, co nigdy nie umiera.
Przypowieść buddyjska
![]()
źródło: Bajki filozoficzne
Popularity: 4%
Tagi: bunt,cierpienie,poddanie się,śmierć,wieczność
Podobne historie:
Napisz komentarz
You must be logged in to post a comment.





