Data dodania: wtorek, Luty 9th, 2010 o godz. 19:41 w kategorii Legendy, Mity, Bajki. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.
Pewien wyzwolony z niewolnictwa obywatel rzymski osiągał z małego poletka zbiory znacznie obfitsze niż jego sąsiedzi. Ci tymczasem, mając o wiele więcej ziemi, nie zbierali z niej nawet połowy tego, co wyzwoleniec. Zżerała ich z tego powodu wielka zazdrość. Skończyło się na tym, że oskarżyli go o czary i magię, z pomocą których miał rzekomo ściągać na swe pole plony sąsiadów. Wyzwoleniec został pozwany przed sąd w Rzymie. Lękał się skazania, ale przybył na forum zaprzęgiem, który ciągnęły doskonale utrzymane woły, przybył z pługami, z ciężkimi lemieszami i ze wszystkimi swymi narzędziami pracy.
-Patrzcie, Rzymianie, oto moje czary… – powiedział do zgromadzonych. – A nie mogę wam pokazać ani sprowadzić tutaj mojego zmęczenia ani nieprzespanych nocy, ani mojego potu.
Wyzwoleniec został jednogłośnie oczyszczony z zarzutów i mógł spokojnie powrócić do pracy.
Według łacińskiego pisarza Pliniusza Starszego (23-79), „Historia naturalna”a
![]()
źródło: Bajki filozoficzne
Popularity: 1%
Tagi: praca,zazdrość
Podobne historie:
Napisz komentarz
You must be logged in to post a comment.





