wtorek, Styczeń 5, 2010

Oko hipopotama

Autor: Ulo

Oko hipopotamaPewien hipopotam przeprawiał się przez bagnisko, kiedy nagle oderwało mu się oko. Oderwało i wpadło w głąb bagnistej wody. Hipopotam zaczął szukać go pośpiesznie na wszystkie strony. Obracał się wkoło i wiercił, grzebał na lewo, na prawo, przed sobą, za sobą. Ale po oku nie było najmniejszego śladu!

Ptaki nadbrzeżne, widząc gorączkowe poszukiwania hipopotama, nie przestawały krzyczeć w jego stronę:

-Uspokój się! No, uspokój się wreszcie!

Ale zdesperowany hipopotam w ogóle ich nie słyszał. Najważniejsze dla niego było odnalezienie zagubionego oka.

Wtedy to ryby i żaby połączyły swoje głosy z głosami ptaków:

-Uspokój się, hipopotamie! No, uspokój się wreszcie!

Hipopotam usłyszał w końcu te krzyki. Zatrzymał się. Popatrzył.

I w tej samej chwili zaczęły opadać na dno bagniska muł i błocko, które wzburzył, kiedy tak nerwowo krążył. A pomiędzy nogami, w wodzie, która stała się znowu przejrzysta, hipopotam dostrzegł swoje oko. Pochwycił je i włożył na miejsce.

Bajka afrykańska

Bajki filozoficzne
źródło: Bajki filozoficzne

Popularity: 2%

Tagi: ,,,

dodajdo

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...



Podobne historie:
  • ŻONA NIEWIDOMEGO
  • Miecz Damoklesa
  • Krowa na wyspie
  • Zające pogrążone w rozpaczy

  • 

    Napisz komentarz