czwartek, Grudzień 17, 2009

Zające pogrążone w rozpaczy

Autor: Ulo

Zając Przyszedł taki dzień, gdy zające stwierdziły, że są już bardzo, bardzo znużone życiem w tym nieustannym strachu, zawsze w pogotowiu. Zwołały wielkie zgromadzenie i naradzały się, co by tu zrobić. „Co to za życie! – mówiły do siebie. – Nie ma na świecie równie jak my strachliwego zwierzęcia. Powiew wiatru czy opadanie liścia wywołują od razu bicie naszych serc i ucieczkę. Naszemu życiu nieustannie towarzyszy niepokój. Jesteśmy naprawdę najbardziej nieszczęśliwymi stworzeniami na ziemi. Lepiej już raczej umrzeć, niż dalej tak żyć!”

I uroczyście podjęły taką oto decyzję: następnego dnia wszystkie zające rzucą się w nurt rzeki.

Kiedy wstał nowy dzień, zeszły gęsiego w stronę równiny, tworząc długi, wijący się szereg. Tupot łap grupy, która zbliżała się do rzeki, wystraszył gromadę żab wygrzewających się na brzegu. Pośpiesznie wskakiwały do wody, żeby się ukryć w jej głębinach. Rozległ się odgłos setek pojedynczych plusków.

Wtedy zające spostrzegły, że są na świecie zwierzęta jeszcze bardziej od nich strachliwe. I nagle życie wydało im się godne tego, żeby je przeżyć. Zamiast więc rzucać się do wody, powróciły na swoje wzgórza, żeby dalej skubać trawę.

Bajka z Anatolii (region dzisiejszej Turcji)

Bajki filozoficzne
źródło: Bajki filozoficzne

Popularity: 2%

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading ... Loading ...



Tagi: ,,,



Podobne historie:
  • Trzy sznurki (sen ks. Bosko)
  • ŻONA NIEWIDOMEGO
  • Miecz Damoklesa
  • Anioł śmierci
  • Oko hipopotama

  • 

    Napisz komentarz

    You must be logged in to post a comment.