Data dodania: czwartek, Grudzień 17th, 2009 o godz. 17:31 w kategorii Legendy, Mity, Bajki. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.
Opowiadają, że król Midas, który zresztą nie znał się na muzyce, miał nieszczęście oświadczyć w czasie konkursu muzycznego, że sylen Marsjasz jest lepszym muzykiem niż Apollo. Ten ostatni był bogiem wszystkich Sztuk, toteż natychmiast strasznie się rozgniewał. A po to, by ukarać Midasa, wydłużył mu uszy tak, że stały się uszami oślimi.
-Będziesz miał dzięki temu bardziej subtelny słuch! – powiedział
Biedny Midas, zraniony w swej pysze, musiał z tego powodu nosić ogromną srebrną tiarę* przez cały dzień. W ten sposób udało mu się – chociaż z wielki trudem – ukryć tę ośmieszającą ułomność.
Królewski fryzjer był jedyną wtajemniczoną osobą. A kiedy przychodził podciąć włosy królowi, nie mógł się nadziwić tym długim kosmatym wypustkom i płonął pragnieniem wyjawienia sekretu. Król Midas przestrzegł go przed tym wyraźnie:
-Jeśli to powiesz, zginiesz!
Ciężko jest dźwigać taką tajemnicę… Fryzjer wytrzymał dzień, dwa, trzy… Ale rankiem czwartego dnia już nie mógł się powstrzymać. Wybiegł jak wariat z pałacu, skierował się nad brzeg rzeki, wykopał tam dołek i wyszeptał do niego:
-Król Midas ma ośle uszy!
I przyniosło mu to wielką ulgę. Mógł już zagrzebać dołek i powrócić do pałacu.
Niestety, w tym nadbrzeżnym miejscu wyrosła nagle kępa trzcin. A poruszane wiatrem trzciny szeptały:
-Król Midas ma ośle uszy…
Przechodziła tamtędy pewna praczka… usłyszała, powtórzyła… i tajemnica się rozniosła!
Za łacińskim poetą Owidiuszem (I w. p.n.e.), „Metamorfozy”
![]()
źródło: Bajki filozoficzne
Popularity: 2%
Tagi: prawda,tajemnica
Podobne historie:
Napisz komentarz
You must be logged in to post a comment.





