Data dodania: środa, Grudzień 9th, 2009 o godz. 17:45 w kategorii Legendy, Mity, Bajki. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.

Zdarzyło się kiedyś, że pewien młodzieniec, który wracał z pracy w polu, dostrzegł nagle Śmierć z kosą na ramieniu. Przestraszony, zapytał ją:
- Czego chcesz ode mnie? Jestem jeszcze młody. Dlaczego przychodzisz po mnie bez ostrzeżenia?-
- Uspokój się – odpowiedziała mu Śmierć. – nie po ciebie przyszłam, ale po twego sąsiada z siwa brodą. Nie przyjdę po ciebie bez ostrzeżenia. Młodzieniec odetchnął z ulgą. Jeszcze tego samego wieczora poszedł na zabawę. Spotkał tam śliczną dziewczynę, a że spodobała mu się, więc ja poślubił i miał z nią piękne dzieci. Prowadził życie szczęśliwe i bez zbędnych trosk. Dzieci mu rosły. Lata płynęły…
Pewnego wieczora, kiedy wracał z pola, znowu dostrzegł Śmierć. Pozdrowił ją grzecznie, nie zwracając na nią uwagi, zwyczajnie myśląc, że szuka pewnie któregoś z jego sąsiadów. Ale Śmierć szła prosto na niego.
czego chcesz ode mnie? – zapytał.
Chodźmy – odpowiedziała mu Śmierć – wiesz dobrze, że taka jest moja praca. Przyszłam po ciebie.
Dlaczego? – zakrzyknął – przecież mi obiecałaś, że uprzedzisz mnie zawczasu! Nie dotrzymałaś obietnicy!
Czyżby? – odparła Śmierć.
Nie raz, ale chyba ze sto razy cię uprzedzałam! Przecież kiedy przeglądałeś się w lustrze, widziałeś, jak włosy zaczynają ci siwieć, bieleć, jak pogłębiają się zmarszczki. A kiedy chodziłeś po drogach, czułeś przecież, że oddech masz coraz krótszy, że dokuczają ci stawy. Jak zatem możesz się uskarżać, że cię nie uprzedzałam?
I powiedziawszy to, złapała go za ramię, żeby go ze sobą zabrać.
Bajka z centralnej Europy.
![]()
źródło: Bajki filozoficzne
Popularity: 2%
Tagi: ciało,śmierć,starość
Podobne historie:
Napisz komentarz
You must be logged in to post a comment.





