Data dodania: środa, Grudzień 9th, 2009 o godz. 17:29 w kategorii Legendy, Mity, Bajki. Możesz śledzić komentarze do tego wpisu. Możesz zostawić ślad z Twojej własnej strony.

W pewnym azjatyckim mieście żyło dwóch nieszczęśników. Jeden był ślepy, drugi miał sparaliżowane nogi. A obydwaj byli biedni. Tak biedni, że każdego dnia prosili niebiosa o odebranie im życia. Po co żyć w tak ciężkim położeniu?
Zdarzyło się jednak pewnego dnia, że ślepiec, gdy żebrał na targowisku, usłyszał krzyki paralityka. Jego żałosne błagania wzruszyły go do głębi. Oto znalazł w końcu współbrata w cierpieniu! Usiadł przy nim zatem. Porozmawiali. I kilka godzin starczyło, by stali się przyjaciółmi.
- Ja mam moje cierpienia, a ty twoje. Połączmy je – zaproponował ślepiec – staną się wtedy mniej okropne.
- Cóż my możemy? – odpowiedział mu paralityk. – Ja nie mogę zrobić nawet jednego kroku, a ty nic nie widzisz. Czemu miałoby służyć połączenie tych dwóch nieszczęść?
- Czemu miałoby służyć? – powtórzył ślepiec. – Ależ to proste – służyłoby nam obydwóm. Przecież razem mamy wszystko, czego nam potrzeba: ja nogi, a ty oczy. Ja będę cię niósł, a ty mnie poprowadzisz. Ja będę szedł za ciebie, ty będziesz za mnie widział.
I podjęli decyzję w parę minut. I poszli, jak droga prowadzi, na spotkanie nowego życia, z twarzą rozjaśnioną przepięknym uśmiechem.
Według francuskiego bajkopisarza Floriana (1755-1794)
![]()
źródło: Bajki filozoficzne
Popularity: 2%
Tagi: braterstwo,Dzielenie się,połączenie,solidarność
Podobne historie:
Napisz komentarz
You must be logged in to post a comment.





