czwartek, Luty 5, 2009

Motyl

Autor: Ulo

Motyl Pewien mężczyzna znalazł kokon z motylem i zabrał go do domu, aby
obserwować, jak wyglądają narodziny motyla. Obserwował go przez
kilka dni i w końcu zauważył, że motyl zaczyna wychodzić z kokonu.

Najpierw motyl zrobił sobie małą dziurkę, a potem zaczął się z niej
wygrzebywać. Trwało to kilka dobrych dni i wyglądało na to, że
motyl zamiast się wygrzebać z kokonu — utknął w nim na dobre.

Mężczyzna postanowił, że mu pomoże, i oderwał kawałek kokonu,
żeby poszerzyć i ułatwić wyjście motylowi. Motyl z łatwością się wydostał,
ale był mały i wciąż miał skręcone skrzydełka.

Mężczyzna dalej obserwował motyla, myśląc, że w końcu rozprostuje
skrzydła i urośnie odrobinę — tak, że będzie w stanie latać.

Niestety, tak się nie stało. Motyl resztę swojego krótkiego życia
spędził, turlając się po ziemi z niedorozwiniętym ciałem i skręconymi
skrzydłami. Nigdy nawet nie wzbił się w powietrze.

Mężczyzna w swojej dobroci i pospiesznym działaniu nie rozumiał
tego, że trud wygrzebywania się z kokonu daje motylowi czas na rozwój
i to, aby stał się w pełni rozwiniętym, dojrzałym motylem.

Czasami przeciwności i problemy są dokładnie tym, czego potrzebujemy
w życiu. Jeśli Bóg pozwoliłby nam przejść przez nie bez
żadnych zmagań i przeciwności, to uczyniłoby nas kalekimi.

Mądre szczęśliwe życie
źródło: Mądre szczęśliwe życie

Popularity: 73%

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (4 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading ... Loading ...



Tagi: ,,,



Podobne historie:
  • Księga skarbu
  • Żaba i skorpion
  • Echo
  • AMBITNY KAMIENIARZ
  • Słowik i jastrząb

  • 

    3 Komentarze do “Motyl”

    1. Lepsze Życie pisze:

      FANTASTYCZNA OPOWIEŚĆ!!!!

      Cała prawda…

      Świetny serwis GRATULUJĘ. Będę tu wracać.

    2. Pierwsza tajemnica sukcesu « Epidemia zdrowia pisze:

      [...] wyzwanie i utwierdzanie się, że tego rzeczywiście chcę, wzmacnianie się w tym działaniu. Opowieść o motylu uświadamia nam, że przeszkody są potrzebne, aby dojrzeć do swojego celu i wtedy dopiero go [...]

    3. b. pisze:

      cała prawda,dziękuję za przesłaną historię

    Napisz komentarz

    You must be logged in to post a comment.